O uprawomocnieniu się wyroku poinformowało Polską Agencję Prasowę w środę biuro prasowe Sądu Okręgowego w Lublinie. Żadna ze stron nie odwołała się od wyroku Sądu Rejonowego w Chełmie z końca listopada 2025 roku. Sąd uznał wówczas Sebastiana K. za winnego zabicia kota ze szczególnym okrucieństwem i skazał go na rok więzienia. Zakazał mu też posiadania jakichkolwiek zwierząt domowych przez 10 lat. Dodatkowo wyrok ma być podany do publicznej wiadomości. 43-latek ma także zapłacić tysiąc złotych nawiązki dla Stowarzyszenia Chełmska Straż Ochrony Zwierząt.
Kot "nie dał się pogłaskać"
Według aktu oskarżenia pod koniec stycznia 2025 roku oskarżony uśmiercił kota ze szczególnym okrucieństwem w powiecie chełmskim. Zwierzę nie było jego własnością. Według ustaleń odciął mu siekierą głowę, łapę i ogon. Oskarżony odpowiadał przed sądem z wolnej stopy.
"Zatrzymany mężczyzna swoje zachowanie tłumaczył wypitym alkoholem oraz tym, że kot był agresywny i nie dał się pogłaskać" - informowała wówczas policja.
Chełmska Straż Ochrony Zwierząt zwróciła uwagę we wpisie na portalu społecznościowym, że w Polsce sądy bardzo rzadko orzekają realne kary więzienia za znęcanie się nad zwierzętami.
"Dlatego ten wyrok - choć nie cofnie tragedii i wygląda na niewystarczający - jest małym, ale ważnym krokiem w stronę prawdziwej odpowiedzialności sprawców" - dodała.
Autorka/Autor: ms/ tam
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: KMP Chełm