Zabili artystę krytykującego Kreml. "Nikt nie wiedział, kim jest ten człowiek"

Osiedle, na którym doszło do morderstwa
Nikt nie wiedział, kim naprawdę jest - mówi sąsiad ofiary
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Zastrzelony w Białej Podlaskiej Siemion Skriepiecki był spokojnym sąsiadem - mówią mieszkańcy. Nikt nie wiedział, kim naprawdę jest. W rozmowie z TVN24 jeden z mieszkańców osiedla w Białej Podlaskiej mówi o szoku, gdy pod blokiem pojawiły się służby.

Wydarzenia ostatniej doby wstrząsnęły mieszkańcami osiedla przy ulicy Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej, bo jak mówi jeden z sąsiadów ofiary - to spokojne osiedle i to była spokojna rodzina.

- Cisi, skromni ludzie, bez żadnych fajerwerków. Często wychodzili na spacery z pieskiem. Mieli też kota i kilkoro dzieci. Naprawdę sprawiali wrażenie bardzo spokojnych osób - mówi w rozmowie z TVN24 pan Wojciech, sąsiad Siemiona Skriepieckiego.

Osiedle, na którym doszło do morderstwa
Osiedle, na którym doszło do morderstwa
Źródło zdjęcia: TVN24

"Mężczyzna wyróżniał się ubiorem"

- Ten mężczyzna trochę wyróżniał się ubiorem. Można powiedzieć, że ubierał się artystycznie. Nosił czasem jakąś czapeczkę, kamizelkę, spodnie w kratkę. Zresztą później został znaleziony właśnie w tych spodniach. Nie mieliśmy pojęcia, kim on jest. Absolutnie nikt z mieszkańców naszego bloku nie wiedział, czym się zajmuje ta rodzina ani kim tak naprawdę są. Myśleliśmy nawet, że pochodzą z Białorusi - dodaje pan Wojciech.

Osiedle przy ulicy Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej
Osiedle przy ulicy Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej
Źródło zdjęcia: TVN24

Nikt nie zdawał sobie sprawy z tego, co się dzieje

- Dla nas, jako mieszkańców, to ogromna tragedia i kompletne zaskoczenie. Nikt by się czegoś takiego nie spodziewał. Ja sam strzałów bezpośrednio nie słyszałem, rozmawiałem z kolegą przez telefon i on do mnie mówił: co to się dzieje, czy ktoś z petard strzela o tej porze roku? Później rozmawiałem z córką. Powiedziała, że pies tej rodziny biega bez smyczy, jest jakby oszalały, zdezorientowany, krąży i nie może znaleźć sobie miejsca. Po jakimś czasie pojawiły się informacje w mediach, że w Białej Podlaskiej doszło do strzelaniny i że mężczyzna został zamordowany. Wtedy zaczęliśmy się domyślać, że może chodzić właśnie o naszego sąsiada z bloku. I niestety okazało się, że to prawda. To jest straszne - mówi pan Wojciech.

Siemion Skriepiecki - artysta i krytyk Kremla został zastrzelony w poniedziałek, rano na jednym z osiedli przy ulicy Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej. Według ustaleń śledczych napastnik podszedł do ofiary i oddał kilka strzałów z bliskiej odległości. Gdy mężczyzna upadł, sprawca miał jeszcze strzelać w jego kierunku. Mężczyzna zginął na miejscu. Okoliczności zdarzenia wskazują, że mógł to być atak o charakterze egzekucji.

Policja i prokuratura prowadzą intensywne śledztwo. Zatrzymano dwóch obywateli Białorusi, jednak ich rola jest nadal wyjaśniana i nikomu nie postawiono zarzutów.

Artysta i krytyk Putina

Siemion Skriepiecki był artystą, performerem i autorem satyrycznych prac. Tworzył karykatury i organizował happeningi wymierzone w rosyjskie władze.

Siemion Skriepiecki w czasie występu w Berlinie
Siemion Skriepiecki w czasie występu w Berlinie
Źródło zdjęcia: Simon Skrepetski/Facebook

W swoich pracach ostro krytykował Władimira Putina oraz Ramzana Kadyrowa. Z Rosji wyjechał kilka lat temu, obawiając się prześladowań. Zamieszkał w Polsce, gdzie kontynuował działalność artystyczną i opozycyjną. Na kilka dni przed śmiercią brał udział w akcji protestacyjnej w Berlinie przed ambasadą Rosji.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: