Znaleziona półnaga i zakrwawiona już z zarzutem zabójstwa. Próba gwałtu?

TVN24

TVN24 Łódź/TTV Blisko LudziDramat rozegrał się w tym domu

Dożywocie grozi 18-latce z powiatu kutnowskiego, która usłyszała zarzut zabójstwa 32-letniego mężczyzny i trafila do aresztu. Ofiara została kilkakrotnie raniona nożem. Kobieta przyznała się do winy. Tłumaczyła, że mężczyzna chciał ją zmusić do stosunku płciowego. Półnagą podejrzaną, stojącą przy drodze w środku nocy, z zakrwawionymi rękoma zauważył przypadkowy kierowca.

Zarzuty zostały postawione w minioną sobotę. Tego samego dnia sąd zgodził się na tymczasowy, trzymiesięczny areszt dla podejrzanej.`

- Według naszych ustaleń, podejrzana zadała śmiertelne ciosy w klatkę piersiową oraz w plecy. Kobieta usłyszała zarzut zabójstwa - mówi Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.

Kopania dodaje, że kobieta przyznała się do zarzutu. Podczas rozmowy z prokuratorem tłumaczyła, że była agresywna, bo jej późniejsza ofiara chciała zmusić ją do stosunku płciowego.

- Podana przez podejrzaną wersja będzie przedmiotem wnikliwej weryfikacji - zapowiada prokurator Kopania.

Osiemnastolatka została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące. Grozi jej dożywocie.

Półnaga, zakrwawiona i pijana

Do tragedii doszło w zeszłym tygodniu, w nocy z czwartku na piątek. Półnagą, pijaną dziewczynę z zakrwawionymi rękoma stojącą przy drodze zauważył przypadkowy kierowca. Na miejscu pojawiło się pogotowie, potem policja.

- Kobieta przekazała informacje, że niedaleko znajdują się zwłoki 32-latka. Pod wskazanym adresem znaleziono zakrwawione ciało z licznymi ranami kłutymi klatki piersiowej i pleców - mówi Kopania.

W mieszkaniu zabezpieczono liczne ślady krwi.

Przypadkowa znajomość?

Osiemnastolatkę udało się przesłuchać dopiero w sobotę, bo wcześniej kobieta musiała wytrzeźwieć (kiedy zabrało ją pogotowie, miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu).

- Kobieta zeznała, że trafiła do domu 32-latka podwieziona przez kierowcę busa, który zaproponował jej podwiezienie do domu, kiedy ta stała na przystanku autobusowym - relacjonuje Krzysztof Kopania.

Podejrzana miała zeznać, że kierowca busa wcześniej chciał odwiedzić kolegę. Cała trójka miała przez pewien czas pić alkohol. Do tragedii doszło, kiedy mieszkanie opuścił kierowca busa.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, pokazać go w niekonwencjonalny sposób - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Mapa Targeo

Autor: bż/i / Źródło: TVN24 Łódź