Weszły na tory, by "zrobić ciekawe zdjęcia". Nie słyszały, że nadjeżdża pociąg

Do zdarzenia doszło na przejeździe kolejowym przy ul. Piłsudskiego w Radomsku
Weszły na tory, żeby zrobić sobie zdjęcia. Interweniowali policjanci
Źródło wideo: Łódzka Policja
Źródło zdj. gł.: Łódzka Policja
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dwie nastolatki weszły na torowisko w Radomsku, bo chciały "zrobić sobie ciekawe zdjęcia". Policjanci zauważyli je około 200 metrów od przejazdu kolejowego, chwilę później uruchomiła się sygnalizacja ostrzegająca przed pociągiem.

W sobotę przed godziną 15 radomszczańscy policjanci przejeżdżali przez przejazd kolejowy przy ulicy Piłsudskiego. W odległości około 200 metrów zauważyli dwie dziewczyny stojące na środku torów. Chwilę później uruchomiła się sygnalizacja świetlna i dźwiękowa ostrzegająca przed nadjeżdżającym pociągiem. Zaczęły się opuszczać rogatki.

Do zdarzenia doszło na przejeździe kolejowym przy ul. Piłsudskiego w Radomsku
Do zdarzenia doszło na przejeździe kolejowym przy ul. Piłsudskiego w Radomsku
Źródło zdjęcia: Łódzka Policja

Policjanci zatrzymali radiowóz i pobiegli w kierunku dziewczyn, krzycząc, by te jak najszybciej zeszły z torów. Pomogli im opuścić torowisko.

Były to dziewczyny w wieku 11 i 13 lat. W rozmowie z policjantami przyznały, że weszły na torowisko, ponieważ chciały zrobić sobie ciekawe zdjęcia. Nie usłyszały sygnałów ostrzegających przed nadjeżdżającym pociągiem.

Na miejsce wezwano ich rodziców.

Policjanci apelują o rozwagę

Funkcjonariusze przypominają, że wejście na tory poza wyznaczonymi miejscami wiąże się ze śmiertelnym zagrożeniem. Pociąg ze względu na swoją masę i prędkość potrzebuje długiej drogi, aby się zatrzymać. Nawet jeśli maszynista zauważy człowieka na torach, może nie mieć możliwości uniknięcia tragedii.

Policjanci zwracają również uwagę na ryzyko związane z wykonywaniem zdjęć i nagrań do publikacji w mediach społecznościowych. Podkreślają, że chęć zdobycia ciekawych ujęć, wyświetleń czy polubień może prowadzić do podejmowania niebezpiecznych decyzji.

- Atrakcyjne ujęcie, liczba wyświetleń czy polubień nigdy nie mogą być ważniejsze od bezpieczeństwa. Żadne zdjęcie ani nagranie nie jest warte narażania zdrowia i życia - przekazał aspirant Dariusz Kaczmarek.

Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: