42-letni mężczyzna włamał się nocą do zakładu drobiarskiego. Z chłodni wyniósł mięso oraz opakowania warte łącznie około 1700 złotych. Zdarzenie zarejestrował monitoring, a złodziejem okazał się pracownik firmy.
Do zdarzenia doszło w nocy z środy na czwartek (26 marca). Podczas porannej kontroli chłodni przedstawiciel firmy drobiarskiej zauważył brak opakowań i artykułów mięsnych. Sprawdził nagrania kamer monitoringu i rozpoznał na nich swojego pracownika.
- Na nagraniach widać, jak mężczyzna tuż po północy wchodzi do zakładu, wyciąga z pojemników paczki z mięsem i wkłada je do torby. Następnie pracownik spokojnie wychodzi z budynku. Mężczyzna po opuszczeniu zakładu wsiadł do służbowego samochodu i odjechał - relacjonuje Edyta Daroch z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Przedstawiciel firmy działającej na terenie gminy Wolbórz (policja nie ujawnia dokładnej lokalizacji) zgłosił sprawę na komisariacie w Wolborzu. Policjanci szybko ustalili miejsce zamieszkania podejrzanego.
- Podczas przeszukania lokalu funkcjonariusze odnaleźli skradzione mięso. 42-latek został zatrzymany i przewieziony do komisariatu, gdzie usłyszał zarzut kradzieży - informuje Edyta Daroch z KMP w Piotrkowie Trybunalskim.
Zgodnie z przepisami zatrzymanemu grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KMP w Piotrkowie Trybunalskim