Do tego dramatycznego zdarzenia doszło wieczorem 22 sierpnia w bloku przy ulicy Modrzewskiego w Piotrkowie Trybunalskim.
Z jednego z mieszkań przez otwarte drzwi wybiegł amstaff, który zaatakował i dotkliwie pogryzł 7-letniego chłopca. Na miejscu interweniowała policja, chłopiec trafił do szpitala w Łodzi, gdzie na rany zadane przez psa założono mu szwy.
Policyjne postępowanie. Pies niezaszczepiony
Jak informuje portal piotrkowski24.pl to nie pierwszy atak psa. Do takich zdarzeń miało dojść w lipcu 2018 roku, wtedy czworonóg pogryzł dziewczynkę w podbrzusze, w 2023 roku ucierpiał chłopiec, który miał rany nóg, rąk i nadgarstka. Postępowanie w sprawie ostatniego ataku amstaffa prowadzi już policja. - Funkcjonariusze ustalili przebieg zdarzenia oraz ujawnili nieprawidłowości w postaci braku wymaganego szczepienia przeciwko wściekliźnie. Prowadzone jest postępowanie w kierunku narażenia chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo zagrożenia życia i zdrowia, to przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności do trzech lat - przekazała mł. asp. Edyta Daroch z KMP w Piotrkowie Trybunalskim.
I dodała: - Z uwagi na realne zagrożenie dla zdrowia i życia osób postronnych oraz konieczność prowadzenia obserwacji zwierzęcia, lekarz weterynarii zdecydował o jego odizolowaniu. Pies został przetransportowany na obserwację do schroniska.