Łódzkie

Radni byli na nie, a wójt "bardzo lubi bociany". Zapadła ostateczna decyzja

Obecnie w Pasiece pod Żychlinem przebywa kilkanaście bocianów
Artur Paul od 2017 roku ratuje życie bocianom z całej Polski
Źródło wideo: Piotr Krysztofiak tvn24.pl
Źródło zdj. gł.: Piotr Krysztofiak tvn24.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska zezwolił na powstanie największego w Polsce ośrodka rehabilitacji bociana białego i czarnego w gminie Oporów pod Kutnem. Decyzja nie była pewna, bo jesienią ubiegłego roku gminni radni podjęli uchwałę, w której sprzeciwili się powstaniu inwestycji. W ośrodku będzie mogło przebywać około 150 ptaków.

We wsi Świechów-Parcela w gminie Oporów - jak już informowaliśmy w serwisie TVN24+ - trwa budowa największego w Polsce ośrodka rehabilitacji bociana białego i czarnego. Mają tam trafiać ranne ptaki z całego kraju. Ośrodek ma być przeniesiony z Pasieki pod Żychlinem, gdzie zaczyna brakować miejsca, do tego działa on na prywatnej posesji społecznika i założyciela Stowarzyszenia "Pomagam Bocianom", Artura Paula. Wiosną 2025 roku pokazał nam nowo powstający "bociani raj". Kiedy pojechaliśmy na miejsce, naszym oczom ukazał się przepiękny dworek, a dookoła mnóstwo zieleni i staw pomiędzy drzewami, a także spora przestrzeń po wykarczowanych już zaroślach. - To będzie raj dla tych ptaków. 6-hektarowy teren, otoczony zabytkowym parkiem, z dala od zabudowań mieszkalnych. Na środku stoi piękny zabytkowy dworek z 1905 roku, należący kiedyś do jednego z właścicieli ziemskich, pana Adama Skarżyńskiego. Trwa jego gruntowny remont, bo w budynku będą pomieszczenia mieszkalne i siedziba naszego stowarzyszenia - informował Artur Paul. Pieniądze na powstanie ośrodka pochodzą od prywatnego inwestora.

W tym miejscu powstaje największy w Polsce ośrodek rehabilitacji bocianów
W tym miejscu powstaje największy w Polsce ośrodek rehabilitacji bocianów
Źródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl
W tym miejscu powstaje największy w Polsce ośrodek rehabilitacji bocianów
W tym miejscu powstaje największy w Polsce ośrodek rehabilitacji bocianów
Źródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl

Radni byli na nie, wójt lubi bociany

We wrześniu 2025 roku inwestycja stanęła jednak pod znakiem zapytania, bo radni gminy Oporów podjęli uchwałę, w której sprzeciwili się powstaniu ośrodka rehabilitacji bocianów. - Jeden z radnych wypowiedział się, że stworzymy tym ośrodkiem problem, bo bociany będą wyjadały na polach ziarno. A przecież bociany są drapieżnikami i nie jedzą ziaren ani kukurydzy, ani pszenicy. Co najwyżej zjadają gryzonie, które te ziarna zjadają - opisywał społecznik. Inni z kolei zwracali uwagę, że teren, gdzie mają być bociany, jest objęty ochroną konserwatorską. - Ochroną objęty jest tylko dworek, który remontujemy pod nadzorem konserwatora i pobliski park, bociany będą przebywać już poza terenem, który taką ochroną jest objęty, na łące, która jest nieopodal parku, ale ona ochroną objęta nie jest - przekonywał przed rokiem Paul.

Obecnie w Pasiece pod Żychlinem przebywa kilkadziesiąt bocianów
Obecnie w Pasiece pod Żychlinem przebywa kilkadziesiąt bocianów
Źródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl
Obecnie w Pasiece pod Żychlinem przebywa kilkadziesiąt bocianów
Obecnie w Pasiece pod Żychlinem przebywa kilkadziesiąt bocianów
Źródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl

Z kolei wójt gminy informował, że społecznik nie napisał w dokumentach, że chodzi o bociany i obawiał się, że do ośrodka trafią inne zwierzęta. - (...) nie wiemy, czy na przykład tutaj nie będzie wilków, lisów czy innych zwierząt. Zabrakło tej informacji, żeby ona była na piśmie wprost napisana - podkreślał wójt. I zapewniał, że nie ma nic do bocianów. - Nie jestem przeciwnikiem bocianów, ja bociany osobiście lubię i cieszę się, jak latają, jestem rolnikiem i jak je widzę na moich polach, to się szczerze cieszę. Jestem z tego pokolenia, dla którego bocian jest czymś ważnym, symbolem, ważnym symbolem - podsumował wójt gminy Oporów. Decyzja radnych nie była jednak wiążąca, a ostateczną miał podjąć Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie.

Obecnie w Pasiece pod Żychlinem przebywa kilkadziesiąt bocianów
Obecnie w Pasiece pod Żychlinem przebywa kilkadziesiąt bocianów
Źródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl

GDOŚ dał zielone światło

Jak poinformowała nas rzeczniczka instytucji, "6 sierpnia GDOŚ wydał decyzję, zezwalającą na prowadzenie i utworzenie ośrodka dla Stowarzyszenia Pomagam Bocianom. Zezwolenie jest ważne bezterminowo" - przekazała Joanna Niedźwiecka. - Cieszę się z tej decyzji, bo ten ośrodek jest dla nas bardzo ważny, już teraz, tutaj w Pasiece pod Żychlinem mamy kilkadziesiąt bocianów. Wielu z nich pomogliśmy w tym sezonie, część z nich już odleciała, inne są nadal leczone i trafią wkrótce na wolność, inne zostaną już z nami na stałe - przekazuje Artur Paul.

Młody bocian wyrzucony z gniazda przez rodziców
Młody bocian wyrzucony z gniazda przez rodziców
Źródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl

Dodaje, że w nowym ośrodku pod Oporowem będzie mogło przebywać około 150 ptaków. - Prace trwają, a pierwsze ptaki pojawią się już tam pod koniec 2027 roku - podsumował społecznik.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: