Samotna i niebezpieczna podróż siedmiolatka. Chciał odwiedzić babcię mieszkającą 10 kilometrów dalej

TVN24

Chłopiec pokonał większość trasy Google Maps, Google Street View
wideo 2/2

Siedmiolatka mijały kolejne samochody na ruchliwej drodze wojewódzkiej. Chłopiec na swoim dziecięcym rowerku chciał pokonać 10 kilometrów, żeby... odwiedzić babcię. Zanim zatrzymali go zdziwieni policjanci, zdążył pokonać większość drogi.

Do podróży świetnie się przygotował: założył kask ochronny i kurtkę, bo tego dnia było chłodno. I odjechał. Chłopczyk rozpoczął swoją podróż na ulicy Partyzantów w Opocznie (woj. łódzkie), a dokładnie - sprzed placu zabaw, gdzie bawił się pod okiem dziadka.

Chwila nieuwagi

- Wystarczyła chwila nieuwagi, żeby dziecko podjęło decyzję o samotnej podróży do drugiej babci, mieszkającej 10 kilometrów dalej - opowiada aspirant sztabowy Barbara Stępień z opoczyńskiej policji.

Skąd pomysł na taką "wycieczkę"? Chłopczyk - jak informuje policja - dowiedział się, że u babci są jego kuzyni. Stwierdził, że będzie mu z nimi weselej niż z dziadkiem. Żeby się z nimi spotkać, przejechał przez całe Opoczno i ruszył na północ - ruchliwą drogą wojewódzką nr 726.

- Chłopczyka samotnie jadącego rowerem zauważyli policjanci wracający nieoznakowanym radiowozem z Międzypowiatowych Obchodów Święta Policji w Rawie Mazowieckiej - opowiada Stępień.

Sytuacja od razu wyglądała na niebezpieczną, bo chłopiec na rowerku był wymijany bardzo często przez samochody.

Rezolutny maluch

Funkcjonariusze zawrócili radiowóz i zatrzymali chłopczyka. Okazało się, że siedmiolatek jest niezwykle rezolutnym dzieckiem.

- Chłopiec był doskonale zorientowany w terenie, wiedział dokąd jedzie, umiał się przedstawić i opowiedział policjantom, jaką drogę już przemierzył - informuje rzeczniczka opoczyńskiej komendy.

Za chłopcem była już większość drogi, bo został zatrzymany w miejscowości Kolonia Kruszewiec.

- Dziecko zostało bezpiecznie przekazane zatroskanym opiekunom. Małemu rowerzyście życzymy bezpiecznych, szczęśliwych wakacji, a jego dziadkom dużo sił i radości z wnuka - podsumowała policjantka. Dziękuje jednocześnie osobie, która powiadomiła wcześniej policjantów o tym, że po Opocznie jeździ samotnie mały chłopiec.

Autor: bż/ks/kwoj / Źródło: TVN24 Łódź