Egzamin 3400 czynnych zawodowo lekarzy i strach przed zakażeniem. "Takiego wyzwania jeszcze nie mieliśmy"

TVN24 | Łódź

Autor:
bż/gp
Źródło:
TVN24 Łódź
Resort zdrowia stawia na rezydentówTVN24
wideo 2/8
TVN24Resort zdrowia stawia na rezydentów

Przyszli pediatrzy, interniści, pulmonolodzy i specjaliści w blisko 80 innych specjalizacjach pojawią się w Łodzi. Wszyscy - jak co roku - mają pisać tutaj egzamin zawodowy. Niektórzy niepokoją się, że takie skupisko w dobie pandemii może w konsekwencji sparaliżować potem pracę szpitali w całej Polsce. Czy to prawda? Rozmawiamy z organizatorami. 

Wszyscy lekarze w Polsce, zanim zostaną pełnoprawnymi specjalistami w swojej dziedzinie, muszą zdać egzamin w Łodzi. Konkretnie w istniejącym od blisko 20 lat Centrum Egzaminów Medycznych - to podmiot finansowany z budżetu państwa, podległy resortowi zdrowia. 

- W tym roku egzamin będzie zdawało u nas 3400 lekarzy z całej Polski. To rekordowy rok, bo zmienione ostatnio przepisy pozwalają na przystąpienie do egzaminu również tym lekarzom, którzy jeszcze nie skończyli szkolenia specjalizującego. Takiego wyzwania jeszcze nie mieliśmy- mówi tvn24.pl prof. Rafał Kubiak, zastępca dyrektora CEM.

Tym samym w Łodzi pojawi się o blisko 30 procent więcej lekarzy, niż zazwyczaj.

Jak to się ma do trwającej pandemii? Niektórzy medycy - jak wynika z sygnałów docierających do redakcji - są zaniepokojeni faktem, że w jednym miejscu pojawi się tylu aktywnych zawodowo lekarzy, którzy potem rozjadą się po całej Polsce i - według części wystraszonych - rozwiozą koronawirusa po placówkach medycznych.

Minimalizują ryzyko

Czy taki scenariusz jest możliwy? Profesor Rafał Kubiak przekonuje, że nie.

- Już w czerwcu i lipcu, czyli w czasie pandemii organizowaliśmy egzaminy na jedną ze specjalizacji. Ryzyko, jak to w życiu, jest zawsze. Ale potrafimy je zminimalizować - zapewnia rozmówca tvn24.pl.

Jak egzaminy będą wyglądać w praktyce? Na nasze pytania odpowiada prof. Rafał Kubiak.

1. Ilu lekarzy zdaje egzamin?

Do Łodzi przyjedzie około 3400 medyków, którzy skończyli szkolenie specjalizacyjne lub są na jego ostatnim roku.

Przez koronawirusa zamknęli szkoły więc w szpitalu zabraknie lekarzy i pielęgniarekPo zamknięciu szkół zaświadczenia w zakresie opieki nad dziećmi złożyło około stu pielęgniarek i około 60 lekarzy - poinformował dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. To, w dobie walki z pandemią koronawirusa, oznacza znaczne ograniczenie możliwości szpitala. Dlatego placówka - zgodnie z zasadą "wszystkie ręce na pokład" -apeluje do studentów i rezydentów, by pomogli w pracy lekarzom.TVN24

2. Jak wygląda egzamin?

Podzielony jest na dwie części - testową (pisemną) oraz ustną. Część pisemna odbywać się będzie w łódzkiej Atlas Arenie. Każda ze specjalizacji zdaje egzamin w innym terminie. W czasie największego z nich - na choroby wewnętrzne - na pytania odpowiadać będzie blisko 300 osób.

Część ustna będzie odbywała się już w różnych częściach kraju. CEM - jak deklaruje - powołała wiele komisji egzaminacyjnych. Organizatorzy zapewniają, że na jedną komisję nie będzie przypadało więcej niż dziesięciu zdających. 

3. Co organizatorzy robią, żeby egzaminy nie zmieniły się w ogniska zachorowań? 

Na egzaminy pisemne lekarze będą wchodzić pojedynczo. Przy wejściu będą musieli poddać się badaniu temperatury ciała i zdezynfekować ręce. Wszyscy - przez cały czas trwania egzaminu - będą mieli założone maseczki ochronne. 

Płyta w łódzkiej Atlas Arenie pozwala - w normalnych warunkach - na umieszczenie tysiąca osób. Ławki zdających zostały ułożone w "bezpiecznych odległościach" - dzieli je kilka metrów. Dodatkowo, w czasie egzaminu, co drugie miejsce będzie wolne. Chodzi o to, żeby kolejna grupa egzaminowanych mogła usiąść przy nieużywanych dotąd ławkach. 

Po zakończeniu egzaminu zdający będą wychodzić rzędami i będą wychodzić innymi drzwiami, niż wchodzili. Wszystko po to, żeby nie mieli kontaktu z innymi zdającymi.

Lekarze przystępujący do egzaminu muszą też mieć swoje ołówki (to nimi wypełniają test). 

4. Jak zabezpieczono egzaminy ustne?

Lekarze mają wyznaczone godziny, na które mają stawić się przed komisją. Egzaminy podzielono tak, żeby prawdopodobieństwo zetknięcia się z innymi zdającymi jak najbardziej zminimalizować: według egzaminatorów przyszły lekarz specjalista będzie widział się z komisją oraz osobą zdającą przed i po nim. 

Egzaminy będą - podobnie jak pisemne - odbywać się w maseczkach. Każdy zdający będzie musiał zdezynfekować ręce i poddać się badaniu temperatury.

5. Czy to nie jest niepotrzebne ryzyko? Czy nie można było tego przełożyć?

W czasie pandemii lekarze są bardzo potrzebni i nie wolno - zwłaszcza teraz - spowalniać procesu nabywania przez nich tytułów specjalistycznych.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

6. Dlaczego egzaminy testowe nie odbywają się w różnych miejscach Polski, żeby zminimalizować ryzyko wybuchu ogniska zakażeń?

Mogłoby to się odbić na jakości przeprowadzania egzaminu. A egzamin specjalizacyjny dla lekarza to ostateczny test jego wiedzy i kwalifikacji pozwalających na to, żeby otrzymał tytuł zawodowy. Wszyscy zdający muszą mieć jednakowe warunki w czasie egzaminu.

7. Skoro tak, to czemu CEM nie korzysta z możliwości internetu, żeby przeprowadzić egzaminy zdalnie?

Korzysta. Kilka z zaplanowanych egzaminów już zostało przeniesionych do sieci. O takiej formie zdawania egzaminu na razie nie ma mowy, jeżeli chodzi o egzamin testowy (pisemny).

Strzeżek: jestem pod wrażeniem pracy lekarzyTVN24

8. Co dadzą procedury sanitarne, jeżeli lekarze czekając na egzamin stoją w tłumie i narażają się na zakażenie?

W Łodzi do egzaminu przystępują lekarze, którzy na co dzień pracują w placówkach medycznych i muszą umieć zabezpieczyć się przed zakażeniem. To nie jest grupa nieświadomych uczniów, tylko wysoce wykwalifikowani specjaliści. Musimy o tym pamiętać.

9. A co w sytuacji, kiedy okaże się, że ktoś ze zdających miał koronawirusa? Czy cała grupa zdających trafi na kwarantannę?

Decyzja zawsze jest podejmowana indywidualnie przez sanepid. Jeżeli jednak doszłoby do takiej sytuacji, to raczej inni zdający nie będą musieli się izolować - właśnie temu mają służyć rygory sanitarne wprowadzone przez Centru Egzaminów Medycznych i zatwierdzone przez Głównego Inspektora Sanitarnego. 

10. Czy zatem nie ma żadnego ryzyka?

Ryzyko jest zawsze. Z powodu pandemii nie można jednak storpedować działania ochrony zdrowia.

***

Egzaminy ruszają w czwartek. O godzinie 9 egzamin rozpoczną przyszli specjaliści z pediatrii. Cztery godziny później rozpocznie się z największy z tegorocznych egzaminów: z chorób wewnętrznych.

Mueller: zdarzały się przypadki odmów wykonania decyzji w zakresie delegowania lekarzyTVN24
Egzaminy będą odbywały się w łódzkiej Atlas Arenie

Autor:bż/gp

Źródło: TVN24 Łódź

Źródło zdjęcia głównego: Internauta/Kontakt24