Łódź

Łódź pokochała woonerf. Będzie sześć kolejnych?

Łódź

TVN24 ŁódźŁodzianie zakochali się w woonerfie i chcą kolejnych

Drzewa, miejsce dla pieszych i dla rowerzystów - a wszystko to w samym centrum Łodzi, tam, gdzie jeszcze niedawno tłoczyły się samochody. Woonerf na ulicy 6 Sierpnia tak się spodobał mieszkańcom, że w Łodzi może pojawić 6 innych "ulic do życia".

Jeszcze kilka lat temu była tu "dopalaczowa stolica Polski" - niemal na całej długości ulicy mieściły się "smart shopy" a na jezdni niemal zawsze tworzył się korek. Dzisiaj jest tu woonerf, czyli podwórzec - jedno z najmodniejszych miejsc w Łodzi, które przez cały tydzień tętni życiem.

Zmiana okazała się bardzo prosta: na brudnej i zatłoczonej wcześniej ulicy pojawiły się drzewa i ławki. Koszt przebudowy wyniósł 1,4 mln złotych, a pieniądze przekazano w ramach budżetu obywatelskiego.

Pieszy ważniejszy niż samochody

Woonerf jest specyficznym połączeniem deptaka i ulicy. Wjeżdżać mogą tu samochody, ale pierwszeństwo mają zawsze piesi. Dodatkowo żaden kierowca raczej się tu nie rozpędzi, bo przeszkodzą mu specjalne szykany.

- W pewnym sensie woonerf jest sposobem komponowania ulicy, gdzie po nadaniu priorytetu osobom pieszym i cyklistom, stwarzamy miejsce, które poza funkcją komunikacyjną staje się niewielką przestrzenią publiczną - opowiada tvn24.pl Hubert Barański, autor portalu poświęconego idei powstania nowych podwórców w Łodzi.

Ta zmiana priorytetów jest na ul. 6 Sierpnia widoczna gołym okiem. Pieszych jest tutaj nie mniej niż na Piotrkowskiej (z którą zresztą sąsiaduje woonerf).

- To chyba najfajniejsza ulica w mieście. Wszystkie powinny tak wyglądać - mówi przed kamerą tvn24.pl jedna z zagadniętych łodzianek.

Bezbolesna miłość?

Zresztą nie tylko nasza rozmówczyni marzy o tym, żeby w mieście było więcej woonerfów. Łodzianie tak pokochali nowe oblicze ul. 6 Sierpnia, że zapragnęli mieć więcej ulic w tym stylu. I tak do grona łódzkich woonerfów mogą dołączyć dwie ulice w pobliżu Piotrkowskiej: Traugutta i Moniuszki oraz Piramowicza, Stefanowskiego, Miedziana i 1 Maja. Propozycje pojawiły się w nowym projekcie budżetu obywatelskiego. O tym, czy i które plany doczekają się realizacji, zadecydują mieszkańcy podczas jesiennego głosowania.

- Łodzianie pokochali woonerfy, bo to zupełnie nowa jakość. Na podwórcach pierwszeństwo przed samochodem ma pieszy. To pozytywna zmiana, bo centrum powinno być dla ludzi, nie maszyn - tłumaczy Barański.

Czy kolejne woonerfy nie sparaliżują ruchu w centrum miasta? Zwolennicy przekonują, że nie - o ile właściwie wybierze się ulice, które mają zostać podwórcami.

- Wokół 6 Sierpnia jest wiele ulic, które są znakomitą alternatywą dla kierowców. Wcześniej jechali tędy, bo było krócej. Efekt był taki, że nie korzystali ani kierowcy (bo stali w korkach) ani piesi (bo ulica była hałaśliwa i brudna) - argumentuje Barański i dodaje, że na mapie miasta można wskazać jeszcze wiele ulic, których przerobienie będzie "bezbolesne".

Malejący opór

Nie do wszystkiego udało się od razu przekonać urzędników. Tak było m.in. z planowanym woonerfem na Traugutta (przedłużenie 6 Sierpnia). Wątpliwości co do tego pomysłu miał Zarząd Dróg i Transportu, który tłumaczył, że przeróbka tej ulicy może skończyć się korkami w centrum, bo przepustowość mocno zmaleje.

Wątpliwości ostatecznie udało się rozwiać po interwencji prezydent Łodzi, Hanny Zdanowskiej. Jak argumentowała - woonerf dobrze się wpasuje w koncepcję powstającego w pobliżu Nowego Centrum Łodzi.

Czytaj więcej o tym projekcie.

Teraz magistrat ogłosił, że jeżeli podczas głosowania budżetu obywatelskiego łodzianie "przyklepią" zmianę Traugutta w woonerf, pojawi się tam historyczny, niebieski neon "Łódź Fabryczna", który wisiał na remontowanym obecnie dworcu kolejowym.

Czytaj więcej o remoncie dworca.

"Miejsce do życia"

Pojęcie "woonerf" pochodzi z języka holenderskiego i w wolnym tłumaczeniu oznacza "ulicę do mieszkania". Idea powstawania podwórców stała się popularna w latach 70. w Holandii, kiedy zaczęto ograniczać ruch samochodów w centrach miast, a w zwolnionych miejscach zaczęto organizować przestrzeń publiczną.

Woonerfy można zobaczyć m.in. w Amsterdamie, Kopenhadze czy Berlinie.

Tak wyglądają podwórce w innych miejscach Europy:

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, pokazać go w niekonwencjonalny sposób - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: bż/r / Źródło: TVN24 Łódź

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Łódź