TVN24 | Łódź

"Trafiają do nas dużo młodsi chorzy. Często w złym stanie, bo zbyt długo czekali, aż objawy same przejdą"

TVN24 | Łódź

Autor:
bż/gp
Źródło:
TVN24 Łódź
Szpital w Zgierzu znowu placówką jednoimienną
Szpital w Zgierzu znowu placówką jednoimiennąTVN24 Łódź
wideo 2/4
TVN24 ŁódźSzpital w Zgierzu znowu placówką jednoimienną

Tobiasz Bocheński, wojewoda łódzki podjął decyzję o ponownym przekształceniu szpitala w Zgierzu (woj. łódzkie) na placówkę jednoimienną. Lekarze zaznaczają, że większość chorych to teraz osoby młode: trzydziesto- i czterdziestolatkowie. - Często są w złym stanie, bo zbyt długo czekali, aż objawy same przejdą - mówią medycy.

W zgierskiej placówce jest łącznie 450 łóżek - od piątku wszystkie zarezerwowane są dla chorych na COVID-19. Z informacji przekazanych przez łódzkiego wojewodę wynika, że obecnie zajętych jest już 210 miejsc na oddziałach. Chorzy z innymi problemami zdrowotnymi, na przykład kardiologicznymi, będą mogli liczyć na fachową pomoc, bo szpital jest wielospecjalistyczny. 

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

- Zgierski szpital był placówką jednoimienną w czasie pierwszej fali pandemii. Chorzy z innymi schorzeniami na nowo byli przyjmowani po wakacjach 2020 roku. Teraz całą placówkę trzeba było na nowo przeznaczyć na walkę z COVID-19, bo szybko kończą się miejsca w innych szpitalach - relacjonuje Piotr Borowski, reporter TVN24 zajmujący się sprawą.

Lekarze, z którymi rozmawiał nasz reporter podkreślają, że w ubiegłym roku większość pacjentów stanowiły osoby starsze. Teraz na oddziały najczęściej przyjmowane są w sile wieku, po trzydziestym i czterdziestym roku życia.

- Medycy alarmują, że wiele chorych jest w złym stanie, bo zbyt długo zwlekało w domu na poprawę stanu zdrowia - przekazuje nasz reporter.

"Sytuacja jest trudna”

Według danych przekazywanych przez Urząd Wojewódzki w Łodzi, na terenie województwa zajęte są 2582 miejsca szpitalne. Łącznie w gotowości są 3663 łóżka.

- W razie potrzeby ta baza może zostać powiększona - zapewnia wojewoda.

Dotychczas głównym szpitalem na froncie walki z pandemią był szpital im. Biegańskiego w Łodzi. Jego dyrektor, Krzysztof Zarychta przekazuje, że w placówce nie ma już wolnych łóżek.

09.04: Ponad 28 tysięcy nowych przypadków zakażenia koronawirusem, 768 nie żyje
09.04: Ponad 28 tysięcy nowych przypadków zakażenia koronawirusem, 768 nie żyjeTVN24

- Sytuacja jest trudna. Analizujemy poziom zużycia tlenu, tak żeby w porę zwiększać dostawy. Na ten moment tlenu nie brakuje - przekazuje Zarychta.

Szpital Biegańskiego zarządza tymczasową placówką utworzoną w hali Expo. Tam obecnie przebywa 159 pacjentów. W sumie pomoc może tam otrzymać 270 chorych. 

- W placówce tymczasowej zmarło 14 chorych. Do teraz wypisanych do domu zostało 130 chorych - raportuje ordynator tymczasowego szpitala, dr Grzegorz Cieśla. 

***

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło w piątek 28 487 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Resort przekazał też informację o śmierci 768 zakażonych osób. Od początku pandemii w Polsce zakażenie koronawirusem potwierdzono już u 2 528 006 osób, z których 57 427 zmarło.

Autor:bż/gp

Źródło: TVN24 Łódź

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Łódź

Pozostałe wiadomości