Znaleźli go martwego przed domem, sekcja wykazała, że został zabity

TVN24 | Łódź

Autor:
Źródło:
TVN24 Łódź
Zarzuty usłyszało dwóch UkraińcówTVN24 Łódź
wideo 2/4
TVN24 ŁódźZarzuty usłyszało dwóch Ukraińców

W domku letniskowym w Kawlach Dolnych (woj. pomorskie) mieszkali we trzech i pracowali w okolicznych zakładach. Prokuratura informuje, że jeden z Ukraińców został zabity nożem. Dwóch jego współlokatorów ma już status podejrzanych: 39-latek ma odpowiedzieć za zabójstwo, a 40-latek za to, że o zbrodni wiedział, ale nikogo o niej nie informował.

Sprawa była tajemnicza: leżący przed wynajmowanym od jakiegoś czasu domem letniskowym mężczyzna nie miał żadnych obrażeń, które jednoznacznie wskazywałyby na to, co było przyczyną śmierci. Na posesji nie było też dwóch rodaków zmarłego. 

- Kluczowe dla sprawy było stwierdzenie, co było przyczyną zgonu. Dlatego też w środę przeprowadzono sądowo-lekarską sekcję zwłok - informuje Grażyna Wawryniuk z gdańskiej prokuratury okręgowej.

W momencie kiedy medycy sądowi przystępowali do pracy, w rękach policji było już dwóch Ukraińców, którzy mieszkali ze zmarłym. Zostali zatrzymani we wtorek późnym wieczorem w Gdańsku.

Zabójstwo

- Sekcja zwłok wykazała, że mężczyzna miał na brzuchu ranę kłutą. Ostrze doprowadziło do powstania krwotoku wewnętrznego, który ostatecznie doprowadził do zgonu - informuje prokurator Wawryniuk.

Śledczy informują, że zabezpieczony został też nóż, którym miał być zadany śmiertelny w skutkach cios. Prokuratorzy są przekonani, że za zabójstwo odpowiada 39-letni mężczyzna. W czwartek rano usłyszał on zarzut zabójstwa, za które grozi mu kara dożywotniego więzienia.

- Drugi z podejrzanych, 40-latek, usłyszał zarzut niepowiadomienia organów ścigania o zbrodni. Za to przestępstwo grozi do trzech lat pozbawienia wolności - dodaje prokurator Wawryniuk.

Autor:

Źródło: TVN24 Łódź

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock