Jest śledztwo w sprawie "ustawki" pseudokibiców na A1

TVN24

Bójka przy A1tvn24
wideo 2/4

Prokuratura Rejonowa w Kutnie prowadzi śledztwo w sprawie bijatyki pseudokibiców, do której doszło w sobotę na parkingu Krzyżanów Wschód w województwie łódzkim przy autostradzie A1. W bójce lekkie obrażenia odniosły trzy osoby. Śledczy sprawdzają także, czy błędu nie popełniła policja.

O objęciu sprawy nadzorem prokuratorskim poinformowała w niedzielę p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kutnie st. asp. Edyta Machnik.

Śledczy będą sprawdzać przede wszystkim, dlaczego dwa autokary z kibicami ze Stalowej Woli i sześć autokarów wiozących kibiców z Zabrza zatrzymały się na tym samym parkingu.

- Śledczy pracowali do późnych godzin nocnych. Zabezpieczaliśmy monitoring, przesłuchaliśmy świadków. Chcemy zbadać też, czy prawidłowe były działania policji. Mamy pełną świadomość tego, że sytuacja była trudna, niemniej musimy sprawdzić, czy nie doszło do przekroczenia uprawnień czy nieprawidłowości - przyznał nam Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Jechali na spotkania

W starciach, do których doszło w sobotę przed południem, uczestniczyły grupy pseudokibiców Stali Stalowa Wola i Górnika Zabrze, które zmierzały autostradą A1 na mecze swoich drużyn do Stargardu i Gdańska.

- Kibice ze Stalowej Woli jadący dwoma autokarami wjechali na MOP w Krzyżanowie Wschodzie, gdzie pojawiło się sześć autokarów kibiców z Zabrza. Tam doszło do konfrontacji, jednak sytuacja została szybko opanowana przez będących w pobliżu funkcjonariuszy policji – powiedziała st. asp. Aneta Sobieraj z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Policja użyła gazu

Dodała, że w wyniku starć "lekko poszkodowane zostały trzy osoby". - Na miejscu udzielono im pomocy medycznej i ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Zostały przewiezione do szpitali w Kutnie i Łodzi – poinformowała.

- W celu opanowania sytuacji użyty został gaz i pociski niepenetracyjne - mówi Edyta Machnik z policji w Kutnie. Jak dodaje, szybka reakcja policji była możliwa dzięki temu, że przejazd kibiców był monitorowany przez łódzką policję.

Na miejscu policja wylegitymowała i sprawdziła w policyjnych systemach poszukiwanych ok. 400 osób. Nikt nie został zatrzymany.

Do godziny 15 autostrada w kierunku Gdańska była zablokowana.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Do starcia pseudokibiców doszło na parkingu nieopodal Krzyżanowa (Łódzkie)
| mapy Google

Autor: eŁKa/mś / Źródło: TVN24/PAP