"Dzielnice mieszkaniowe stają się polami bitew"

TVN24


W ogarniętej walkami Libii sytuacja humanitarna jest coraz bardziej niepokojąca - zaalarmował Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża. Według MKCK w stolicy Trypolisie "dzielnice mieszkaniowe stopniowo stają się polami bitew". Libijskie siły rządowe, które przejęły inicjatywę i wyparły wojska generała Chalify Haftara, skoncentrowały się w rejonach Ain Zara i Wadi Rabie, aby zapewnić sobie kontrolę nad centralną autostradą prowadzącą ze stolicy.

"Sytuacja humanitarna w Trypolisie i okolicach pogorszyła się bardzo w ciągu ostatnich trzech tygodni, odkąd siły Chalify Haftara rozpoczęły ofensywę na stolicę kraju. Ponad 30 tysięcy osób opuściło swoje domy i musiało szukać schronienia u krewnych lub w budynkach publicznych" - napisał w komunikacie Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża.

"Przerwy w dostawach prądu są powszechne na obszarach, gdzie dochodzi do starć. Podstawowe usługi i infrastruktura w Trypolisie, takie jak szpitale lub stacje zaopatrzenia w wodę, działają bardzo osłabione" - wyjaśnia MKCK.

Dyrektor MKCK w Trypolisie Youness Rahoui powiedział, że najbardziej niepokojący jest fakt, że "wiele cywilnej ludności mieszka w pobliżu linii frontu, a gęsto zaludnione dzielnice stopniowo stają się polami bitew".

Podkreślił także, iż ratowanie rannych jest "coraz bardziej niebezpieczne dla pracowników medycznych", gdyż miasto jest coraz częściej bombardowane.

Siły rządowe przejmują inicjatywę

Libijskie siły rządowe wyparły wojska generała Chalify Haftara z przedpola stolicy, Trypolisu, skoncentrowały się w rejonach Ain Zara i Wadi Rabie, aby zapewnić sobie kontrolę nad centralną autostradą prowadzącą ze stolicy.

Libijskie instalacje naftowe
Adam Ziemienowicz / PAP

Sytuację przedstawił w czwartek Mustafa al-Mardżai, rzecznik wojsk podporządkowanych rządowi w Trypolisie popieranemu przez ONZ, które przygotowują się do ofensywy przeciwko siłom Haftara.

Haftar od początku miesiąca usiłuje zdobyć stolicę, aby przejąć całkowitą kontrolę nad Libią.

Według rzecznika wojsk rządowych, końcowym celem obecnej operacji, która doprowadziła już do "odepchnięcia wojsk Haftara od Trypolisu", ma być zdobycie miast Gharjan i Tarhuna, na południe i południowy wschód od stolicy. Kilka samolotów sił rządowych bombardowało w czwartek pozycje wojsk Haftara w miejscowości Abu Ghilan na północ od Gharjan.

Walka o kluczowy punkt na mapie wojny

Zatrzymanie na obecnym etapie ofensywy sił Haftara, kontrolujących większość terytorium Libii ogarniętej chaosem po śmierci libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego, nie przesądza - według znajdujących się na miejscu obserwatorów - o rezultatach wojny domowej.

Obecnie za kluczowy strategicznie punkt na mapie tej wojny obserwatorzy uważają położone w górach miasto Gharjan. Łączą się tam szosy prowadzące do kontrolowanych przez Haftara baz wojskowych Al-Watija i Al-Dżufra na południu.

Haftar rozpoczął okrążanie stolicy swymi wojskami prawie trzy tygodnie temu, mimo że w Trypolisie przebywał wtedy z oficjalną wizytą sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, a jego wizyta stanowiła oczywiste przesłanie do całej wspólnoty międzynarodowej.

W ubiegłym tygodniu szef libijskiego rządu utworzonego przy poparciu ONZ Fajiz Mustafa as-Saradż wyraził ubolewanie z powodu stanowiska Stanów Zjednoczonych i Rosji, które nie potępiły działań Haftara.

Haftar, kontrolujący większość terytorium Libii, ma zdecydowane poparcie Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Egiptu.

Autor: asty//now / Źródło: PAP