"Zimna wojna" walczy o "europejskie Oscary". Nominacje w najważniejszych kategoriach

TVN24

"Zimna wojna" powalczy też o Oscara (materiał "Faktów" TVN z 24.09.2018)Fakty TVN
wideo 2/6

Europejska Akademia Filmowa ogłosiła w sobotę kandydatów do 31. Europejskiej Nagrody Filmowej (EFA). "Zimna Wojna" Pawła Pawlikowskiego otrzymała pięć nominacji w najważniejszych spośród dziesięciu kategorii.

Listę nominowanych na 2018 rok ogłoszono podczas Europejskiego Festiwalu Filmowego w Sewilli. Członkowie Europejskiej Akademii Filmowej głosowali w kategoriach: najlepszy film europejski, najlepszy reżyser, najlepszy aktor, najlepsza aktorka oraz najlepszy scenarzysta.

Europejska Nagroda Filmowa to najbardziej prestiżowa nagroda przyznawana europejskim filmom. Jest odpowiednikiem amerykańskiego Oscara. Przyznaje ją Europejska Akademia Filmowa w dziesięciu kategoriach, z których najważniejsza to Film Roku.

Pięć nominacji

"Zimna wojna" otrzymała nominację w kategorii najlepszy film europejski. Nominowani zostali także Joanna Kulig w kategorii najlepsza aktorka, Tomasz Kot w kategorii najlepszy aktor oraz Paweł Pawlikowski w kategoriach najlepszy reżyser i najlepszy scenarzysta.

Wśród pozostałych filmów fabularnych wytypowanych do Europejskiej Nagrody Filmowej za rok 2018 znalazły się: "Border" (Szwecja, reż. Ali Abbasi), "Dogman" (Francja, reż. Matteo Garrone), "Girl" (Belgia, Holandia, reż. Lukas Dhont) i "Happy as Lazarro" (Francja, Niemcy, Szwajcaria).

Teraz 3,5 tysiące członków Akademii wybierze zwycięzców w drodze głosowania. Zostaną oni ogłoszeni w trakcie ceremonii, która odbędzie się 15 grudnia w Sewilli.

"Pozostaje tylko cieszyć się"

- Niezwykle cieszę się z tych nominacji i myślę, że nie tylko ja, ale wszyscy pracownicy Instytutu. Przede wszystkim gratuluję reżyserowi, producentom. Przypomnę, że "Zimna wojna" jest także polskim kandydatem do Oscara (w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny - red.) i mam nadzieję, że te liczne nominacje do EFA są dobrym prognostykiem przed walką o Złote Globy, o Oscary - powiedział dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski. W jego ocenie "Zimna wojna" jest "bez wątpienia jednym z najlepszych polskich filmów ostatnich lat". - Pozostaje tylko cieszyć się i mieć nadzieję, że tego typu perły będą się pojawiały co najmniej raz w roku - podkreślił. Pytany o to, czy jego zdaniem nominacje aktorskie dla Joanny Kulig i Tomasza Kota pozwolą im dalej budować swoje pozycje w kinie europejskim, Śmigulski wskazał, że "w kuluarach o rozmawia się o szansach Joanny Kulig na nominację do Oscara". - Cieszę się niezwykle, że nie tylko film, ale też aktorzy stają się postaciami europejskimi. I mam nadzieję, że staną się również światowymi - dodał dyrektor PISF.

Muzyka, taniec, miłość

Głównymi bohaterami "Zimnej wojny" są Zula i Wiktor (w tych rolach Joanna Kulig i Tomasz Kot). To dziewczyna szukająca szczęścia w powstającym zespole Mazurek (bliskim polskiemu Mazowszu) i dojrzały mężczyzna, pianista, jej instruktor.

"Zimna wojna" to opowieść oparta na polskiej muzyce ludowej, z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku w tle, o miłości dwójki ludzi, którzy nie umieją żyć bez siebie, ale też nie potrafią być razem. Akcja melodramatu rozgrywa się w latach 50. i 60. XX wieku m.in. w Polsce, Berlinie, Jugosławii i Paryżu. W filmie, do którego zdjęcia zrealizował Łukasz Żal, a muzykę skomponował Marcin Masecki, wystąpili także m.in. Borys Szyc i Agata Kulesza. Autorami scenariusza są Paweł Pawlikowski i Janusz Głowacki.

"Zimna wojna" na ekrany brytyjskich kin weszła 31 sierpnia, pod koniec grudnia będą mogli ją oglądać widzowie amerykańscy.

Szansa na więcej

Film ma również szansę na BIFA, British Independent Film Awards, nagrodę niezależnego kina brytyjskiego. Jest także tegorocznym polskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Produkcja już zdobyła Złote Lwy oraz nagrody za najlepszy montaż i dźwięk na tegorocznym 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Z kolei Paweł Pawlikowski otrzymał nagrodę dla najlepszego reżysera podczas tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. To kolejny sukces Pawlikowskiego po obsypanej nagrodami "Idzie", która otrzymała Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny w 2015 roku.

Autor: momo//rzw / Źródło: tvn24.pl, PAP