Bowie chciał, żeby jego prochy rozsypano na Bali

TVN24

Aktualizacja:
Flickr CC BY SA 3.0 | k_tjaaaUjawniono fragmenty testamentu Davida Bowiego

Zmarły niedawno brytyjski muzyk, piosenkarz rockowy i aktor David Bowie chciał aby jego prochy rozsypać na indonezyjskiej wyspie Bali - wynika z jego testamentu, który złożono w piątek w sądzie w Nowym Jorku.

Artysta, który zmarł na raka 10 stycznia w wieku 69 lat, pozostawił majątek o wartości ok. 100 mln dolarów. Bowie podzielił swój majątek między swoją żonę Iman, dwoje dzieci, długoletniego osobistego pomocnika i doradcy oraz nianię. Wyznaczył też dwóch wykonawców testamentu. Bowie, którego prawdziwe nazwisko brzmiało David Robert Jones, chciał aby jego prochy rozsypać "zgodnie z buddyjskim rytuałem na Bali". Według świadectwa zgonu, Bowie został skremowany 12 stycznia w amerykańskim stanie New Jersey.

Łzy i dużo muzyki. Londyńczycy żegnają Davida Bowiego
tvn24

Autor: mk\mtom / Źródło: PAP