Miał prowadzić Oscary, cieszył się dwa dni. Zrezygnował przez homofobiczne tweety

TVN24


Amerykański aktor, producent filmowy i telewizyjny, komik Kevin Hart poinformował w czwartek w nocy na Twitterze, że postanowił zrezygnować z prowadzenia tegorocznej ceremonii wręczania Oscarów, prestiżowych nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Nie wiadomo, kto zastąpi Harta, ale swoją kandydaturę zgłosił scenarzysta, scenarzysta i aktor Ricky Gervais.

Tuż po pojawieniu się informacji o wyborze Kevina Harta na prowadzącego ceremonię w sieci wypłynęły homofobiczne komentarze, które komik zamieścił przed laty na Twitterze.

"Zdecydowałem się zrezygnować z bycia gospodarzem tegorocznych Oscarów (...) dlatego, że nie chcę odwracać uwagi w noc, którą powinno świętować wielu niesamowitych utalentowanych artystów. Szczerze przepraszam społeczność LGBTQ za moje niewrażliwe słowa z przeszłości" - napisał komik na Twitterze.

CNN tłumaczy, że aktor i komik zrezygnował po tym, gdy w mediach społecznościowych przypomniano jego wpisy z lat 2009-2011. Amerykańska stacja zwraca uwagę, że tweety miały zawierać obraźliwy język, odnoszący się do osób homoseksualnych oraz dyskredytujące komentarze na temat seksualności.

Hart pisał między innymi, że rozbiłby domek dla lalek nad głową swojego syna, gdyby chciał się bawić tak gejowskimi przedmiotami.

Hart zrezygnował z prowadzenia oscarowej gali zaledwie dwa dni po ogłoszeniu informacji o jego wyborze. Na razie nie wiadomo, kto go zastąpi. Nie ma również jeszcze komentarza ze strony organizatorów.

Po decyzji Harta, brytyjski komik i aktor Ricky Gervais, który zasłynął m.in. z ciętego języka podczas prowadzenia ceremonii rozdania Złotych Globów (w latach 2010-2012 i 2016), oświadczył, że jest gotów przyjąć rolę gospodarza Oscarów.

"Drogie pi**y zarządzające Oscarami, pozwólcie mi poprowadzić wasze show, obiecuję nie obrażę nikogo. Nawet Mela Gibsona, którego nominowaliście w zeszłym roku" - napisał na Twitterze Gervais.

Dwa dni radości

Kevin Hart dwukrotnie był gospodarzem uroczystości rozdania nagród MTV Video Music Awards. 39-latek nie krył radości, że po raz pierwszy w karierze będzie mógł poprowadzić Oscary. "My także się cieszymy. Witamy w rodzinie" - napisała na Twitterze Amerykańska Akademia Filmowa.

Dwie poprzednie - w 2017 i 2018 roku - ceremonie wręczenia Oscarów prowadził amerykański prezenter telewizyjny Jimmy Kimmel.

91. gala wręczenia Oscarów odbędzie się wieczorem 24 lutego 2019 roku w Hollywood w Los Angeles. Nominacje do nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej zostaną ogłoszone 22 stycznia.

Autor: ft//rzw / Źródło: PAP, CNN, TVN24