Kultura i styl

Żuławski odpowie za "Nocnik". Sąd nie odrzucił pozwu

Kultura i styl

TVN24Sąd nie odrzucił pozwu Rosati

Głośny proces Rosati-Żuławski będzie kontynuowany: sąd odrzucił wniosek pełnomocników reżysera o odrzucenie pozwu. Weronika Rosati pozwała Andrzeja Żuławskiego oraz jego wydawcę za książkę pt. "Nocnik", bo rozpoznała siebie w jej bezlitośnie opisanej bohaterce.

Proces o ochronę dóbr osobistych, jaki Rosati wytoczyła Żuławskiemu i wydawcy jego książki, rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Warszawie we wtorek. Aktorka żąda od pozwanych 200 tys. zł zadośćuczynienia, przeprosin w mediach za naruszenie jej dóbr osobistych - głównie prawa do prywatności i godności jako kobiety - oraz zaprzestania dalszego naruszania jej dóbr.

Jakby z Esterki wraz z tym kur...... makijażem spadł ciężar jakiś. Ogłupiający. Zła dziecinność. Dziwkowe łotrostwo. […] To, co mówi, mówi innym językiem, innym tonem, z inna twarzą. Nie jest rozwydrzonym, choć bystrym k....-dzieciakiem. Jest dorosła. Jest dorosłą kobietą. Fragment książki "Nocnik"

"Nocnik" zakazany. Nie na Allegro

Wiosną sąd wydał postanowienie zakazujące dalszego rozpowszechniania "Nocnika" przez pozwanych - do czasu zakończenia procesu. Stało się to w ramach instytucji tzw. zabezpieczenia powództwa (wiele razy krytykowanej w mediach jako rodzaj cenzury prewencyjnej). Ceny książki na Allegro natychmiast poszybowała do około 300 złotych za egzemplarz. Obecnie sprzedawane są za 120.

Pełnomocnicy pozwanych wnieśli o odrzucenie pozwu, argumentując, że Rosati to nie opisana w książce Esterka i dlatego nie ma tzw. legitymacji czynnej procesowej, czyli nie może być powódką w tej sprawie. Sąd jednak oddalił ten zarzut stwierdzając, że nie istnieją formalne przesłanki do odrzucenia pozwu, powódka posiada legitymację procesową, zaś wszystkie kwestie zasadności powództwa będą rozpatrywane podczas procesu.

"Z jednej strony mamy prawdę, a z drugiej fałsz"

Decyzja sądu na razie jest nieprawomocna. Pełnomocnik wydawcy książki, mec. Jerzy Naumann, nie wyklucza odwołania. Twierdzi, że powieść w ogóle nie może być przedmiotem badania w kategoriach prawdy i fałszu, dlatego pozew nie ma podstaw.

Pełnomocnik Rosati mec. Maciej Lach z kolei powiedział dziennikarzom, że "w książce mamy wiele faktów biograficznych, które zostały okraszone licznymi informacjami nieprawdziwymi i krzywdzącymi ocenami". - Z jednej strony mamy prawdę, a z drugiej fałsz, a czytelnik odnosi wrażenie, że wszystko jest prawdą - dodał.

Weronika czy Esterka?

Jak podawały niektóre media, Rosati miała być przez jakiś czas związana z Żuławskim. Tę właśnie relację, zdaniem wielu czytelników, reżyser złośliwie i często wulgarnie opisał w "Nocniku". Podobieństwa do Rosati są wyraźne: fikcyjna Esterka też jest córką polityka i projektantki mody, też wychowała się w Belgii i pomieszkiwała w Nowym Jorku, wreszcie też jest aktorką o hollywoodzkich ambicjach i też była związana ze starszym od siebie reżyserem.

Autor używa sobie na swojej bohaterce niewybrednie. Nazywa ją m.in. "szmatą, w którą spuszczają się hollywoodzkie ch...", krytykuje jej wizerunek jako "tandetny i kur...ski", opisuje toksyczną, jego zdaniem, relację z matką, i nazywa idiotką. Sam Żuławski przekonywał, że te elementy jego "dziennika intymnego" to fikcja, a Esterka nie jest tożsama z Weroniką Rosati, która "sama zgłasza się na ochotnika".

Wczoraj wierząca Esterka w zbożnej, państwowej telewizji. Taka mała, malutka, za malutka na brzeżku kanapy, w peruce – a jakże, bez peruki się nie ruszy, peruka ją powiększa, upiększa, jak i upiększa ją nachalno-kur.....-egipski makijaż – w której wygląda staro, brzydko, wulgarnie, upodobniona do setek dup upodabniających się do setek śpiewających tandetę tandeciarek – grzesznie, ladaco, wyuzdanie, pospolicie – w audycji absurdalnej, z udziałem przemądrzałych, telewizyjnie podstarzałych dzieci. Fragment książki "Nocnik"

Film i literatura na cenzurowanym

Żuławski to urodzony w 1940 r. we Lwowie reżyser, pisarz, scenarzysta i aktor. Zadebiutował w 1971 r. filmem "Trzecia część nocy". Po wstrzymaniu przez cenzurę jego filmu "Diabeł" z 1972 r. Żuławski wyjechał do Francji, gdzie kręcił filmy m.in. z udziałem Romy Schneider i Isabelle Adjani. W 2001 r. otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a w 2002 r. francuski Order Legii Honorowej. Weronika Rosati (ur. 1984) to aktorka, znana z ról w telewizyjnych serialach, m.in. "Majka", "Kryminalni", "Londyńczycy", "M jak miłość". Ostatnio było o niej głośno w związku z rolą w filmie "Largo Winch 2", gdzie zagrała u boku Sharon Stone.

Najgłośniejszym przypadkiem zabezpieczenia powództwa był sądowy zakaz emisji w latach 90. filmu "Witajcie w życiu" Henryka Dederki o korporacji Amway (główny wątek procesu wciąż trwa). Spotkało się to z krytyką w mediach; pojawiły się głosy o powrocie cenzury. Inne tego typu decyzje dotyczyły m.in. książki o Edycie Górniak, wypowiedzi o związkach Zygmunta Solorza ze służbami specjalnymi PRL, klipów różnych partii w kampaniach wyborczych. Z kolei w marcu br. sąd prawomocnie oddalił wniosek wdowy po Ryszardzie Kapuścińskim o wydanie takiego zakazu wobec książki Artura Domosławskiego o znanym pisarzu. Sam proces wytoczony przez wdowę za tę książkę ma się zacząć w listopadzie.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24