Wcześniej ten rekord należał do Meryl Streep. Zmiana na szczycie

Emma Stone w filmie "Bugonia" (reż. Yorgos Lanthimos)
Emma Stone podczas premiery filmu "Bugonia"
Źródło: Reuters
37-letnia Emma Stone jest najmłodszą aktorką i filmowczynią w historii, która otrzymała łącznie siedem nominacji do Oscara i tym samym "zdetronizowała" Meryl Streep. Jeśli Stone dopisze szczęście, to może też dołączyć do zacnego grona aktorek, które trzy razy w karierze otrzymały Oscara za główną rolę kobiecą.

Amerykańska Akademia Filmowa w czwartek ogłosiła nominowanych do 98. Nagród Akademii, czyli Oscarów. Rola Emmy Stone w głośnym filmie "Bugonia" została doceniona przez Akademię.

Jak wyliczył "The Hollywood Reporter", tym samym została ona najmłodszą w historii aktorką i filmowczynią z największą liczbą nominacji - te za "Bugonię" są szóstą i siódmą w jej karierze. Do tej pory taki rekord należał do Meryl Streep, która swoją - również siódmą - nominację otrzymała w 1988 roku, będąc o rok starsza od Stone.

To nie jest jedyny rekord, jaki udało się pobić gwieździe "Bugonii" tego dnia. 37-latka została nominowana także jako producentka filmu, w którym zagrała. Wcześniej taka sytuacja miała miejsce w przypadku filmu "Biedne istoty" - wówczas również przypadły jej dwie nominacje. Jeden raz udało się to aktorce Frances McDormand w przypadku "Nomadland". Dziś Stone pobiła ten wynik.

37-latka ma na koncie już dwa Oscary dla najlepszej aktorki - za rolę w filmie "La La Land" i "Biedne istoty". Czy zostanie doceniona przez Akademię po raz trzeci? Jak przypomina "The Hollywood Reporter", dotychczas udało się to tylko trzem aktorkom: Katharine Hepburn (miała na koncie cztery Oscary), Meryl Streep (trzy) i Frances McDormand (trzy).

"Rekordowe" Oscary

O pobiciu rekordów tego dnia może mówić nie tylko Emma Stone. Film "Grzesznicy" Ryana Cooglera ustanowił nowy rekord w największej liczbie nominacji. Otrzymał ich 16, w tym w kategorii najlepszy film. Tym samym wyprzedził dotychczasowych rekordzistów, nominowanych 14-krotnie: "Wszystko o Ewie" (1950), "Titanic" (1997) i "La La Land" (2016).

Na listę najczęściej nominowanych w historii filmów - z 13 nominacjami - trafiło dzieło Paula Thomasa Andersona "Jedna bitwa po drugiej". Sam Anderson ma szansę na wygraną w kategoriach: najlepszy film (wspólnie z Adamem Somnerem i Sarą Murphy), najlepsza reżyseria oraz najlepszy scenariusz adaptowany.

Po dziewięć nominacji otrzymały trzy filmy, które znalazły się wśród nominowanych w kategorii najlepszy film. Są to: "Frankenstein" w reżyserii Guillerma del Toro, "Wielki Marty" w reżyserii Josha Safdiego i "Wartość sentymentalna" Joachima Triera.

Ponadto w kategorii najlepszy film nominowano: "Bugonię" w reżyserii Yorgosa Lanthimosa, "F1: Film" Josepha Kosinskiego, "Hamnet" Chloe Zhao, "Tajnego agenta" Klebera Mendoncy Filho oraz "Sny o pociągach" Clinta Bentleya. Co ciekawe, każda z produkcji, nominowana w kategorii najlepszy film, zdobyła co najmniej cztery szanse na Nagrodę Akademii Filmowej.

98. ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się 15 marca w Los Angeles, a jej gospodarzem po raz drugi z rzędu będzie Conan O'Brien.

OGLĄDAJ: Ile dzieli nas od wojny nuklearnej? Kino już wie i to nie są dobre wieści
pc

Ile dzieli nas od wojny nuklearnej? Kino już wie i to nie są dobre wieści

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: