Kultura i styl

Stanął przed Hollywood w samych majtkach. I przewidział, że polski reżyser się rozgada

Kultura i styl


Żartował i śpiewał, ale to tym występem zaskoczył wszystkich. Prowadzący tegoroczną galę Oscarów Neil Patrick Harris w pewnym momencie pojawił się na scenie w samej bieliźnie. Oprócz tego aktor rozdawał też gwiazdom statuetki z klocków i przewidział, że "reżyser z Polski wygłosi zbyt długie przemówienie".

Neil Patrick Harris był już wcześniej gospodarzem rozdania innych amerykańskich nagród kulturalnych, w tym Emmy oraz Tony. Oscarową galę prowadził pierwszy raz w karierze.

Choć na oscarowej scenie - wtedy jeszcze w Kodak Theatre - pojawił się już z gościnnym występem w 2009 roku. Gospodarzami byli wtedy aktorzy Alec Baldwin i Steve Martin.

Odważne żarty

W nocy z niedzieli na poniedziałek widzowie to właśnie jego zobaczyli w roli głównej. Aktor, znany m.in. z serialu komediowego "Jak poznałem waszą matkę", otworzył 87. ceremonię rozdania Oscarów piosenką, którą razem z nim zaśpiewali aktorzy Anna Kendrick i Jack Black. Później zabawiał gości Dolby Theatre żartami. I nie były to żarty tylko słowne.

W pewnym momencie Neil Patrick Harris pojawił się na scenie... w samej bieliźnie. Wcześniej widzowie mogli obejrzeć sekwencję zza kulis, która do złudzenia przypominała scenę z filmu "Birdman", gdzie główny bohater traci szlafrok, przez co również wkracza na teatralną scenę w samych majtkach i butach.

Odważny gest aktora docenili goście gali, którzy nagrodzili go brawami. Nawiązanie do - jak się okazało kilkadziesiąt minut później - najlepszego filmu roku spodobało się także internautom.

neil patrick harris wygrał wczorajszą gale oskarów,chciał pobić babke która miała występ przed nim to wyszedł w samych gaciach— エヴァ (@stayhemmo1996) luty 23, 2015

Neil Patrick Harris to mistrz— oops (@xbadumtssssx) luty 23, 2015

Neil Patrick Harris w majtkach na oskarach— karna (@preciousxdemi) luty 23, 2015

Byli też jednak tacy, którym prowadzenie gali w wykonaniu Harrisa nie przypadło do gustu.

Niestety, uważam, że Neil Patrick Harris powiększył grono tych, których przygniotło prowadzenie oscarowej gali. #Oscars2015 #Oscars— Łukasz Rogojsz (@Lukasz_Rogojsz) luty 23, 2015

No i Neil Patrick Harris... Świetny początek show (być może to zasługa Jacka Blacka), ale potem nuda, nuda i suchar za sucharem. Nie dzięki.— Adam Skrzek (@Edentrail) luty 23, 2015

Sam nie wiem, czy większym przegranym gali jest "Boyhood" czy Neil Patrick Harris #oscarypl— Kuba Dobroszek (@kubadobroszek) luty 23, 2015

Klocki i przewidywania

Widzowie zapamiętają Neila Patricka Harrisa także z tego, że w trakcie gali wręczył niektórym gwiazdom siedzącym na publiczności statuetki Oscara wykonane z klocków. Nawiązał w ten sposób do filmu animowanego "Lego Przygoda", który nominowano do Oscara jedynie za piosenkę.

Pomysł najwyraźniej spodobał się ich "laureatom", którzy po gali chętnie pozowali do zdjęć z nietypowymi statuetkami.

Some of the Oscars losers didn't go home empty-handed, they got #LEGO Oscars! See the fun pics http://t.co/6cKDLZNabT pic.twitter.com/NVgEHjUZJ1— JustJared.com (@JustJared) luty 23, 2015

W trakcie ceremonii aktor chwalił się też zamkniętą walizką, w której ukrył swoje przewidywania dotyczące gali. Na koniec otworzył ją i przeczytał wśród jednej z przepowiedni, że "reżyser z Polski wygłosi zbyt długie przemówienie". I, jak się okazało, w tym przypadku miał rację.

Autor: ts/kka / Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości