Kultura i styl

Sacha Baron Cohen powraca jako brytyjski kibol

Kultura i styl

United International PicturesNowa komedia Cohena wejdzie do kin w lutym przyszłego roku

Kontrowersyjny komik Sacha Baron Cohen powraca z nowym filmem, w którym wciela się w "typowego brytyjskiego kibica piłki nożnej". Mieszkańcy tytułowego miasteczka Grimsby nie będą zadowoleni.

Nowy film z udziałem kontrowersyjnego komika to komedia absurdu, której akcja toczy się w latach 80. XX wieku. Film opowiada historię brytyjskiego agenta do zadań specjalnych (w tej roli Mark Strong), który zostaje zmuszony do współpracy z własnym bratem, kibicem lokalnego klubu piłkarskiego Normanem "Nobbym" Grimsbym. Tytułowe Grimsby odnosi się do nazwiska postaci granej przez Cohena, ale także brytyjskiego miasteczka o takiej nazwie.

Kontrowersyjne pomysły aktora

Mieszkańcy Grimsby nie będą mieć powodów do zadowolenia. Znany z kontrowersyjnych pomysłów Cohen po raz kolejny przesuwa bowiem granicę śmieszności i dobrego smaku. We wszystkich poprzednich filmach: "Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej", "Bruno" czy "Dyktator" w sposób karykaturalny przedstawiał filmowaną grupę społeczną. Cohen znany jest z niekonwencjonalnych, czasem absurdalnych, czasem kontrowersyjnych projektów filmowych. W swoich scenariuszach obśmiewa wszystko i wszystkich, łamie kolejne tematy tabu.

Reżyserem "Grimsby" jest Louis Leterrier. Scenariusz napisał Sacha Baron Cohen, który jest odtwórcą roli. W filmie zagrają jeszcze m.in. Penelope Cruz oraz Gabourey Sidibe.

"Donald Trump nie wygląda na prawdziwą osobę"

Cohen wykorzystał zaproszenie do środowego programu "Jimmy Kimmel Live!" i przyszedł jako Borat, fikcyjny kazachski dziennikarz, postać, która przyniosła brytyjskiemu artyście światową popularność. Wykorzystał przy tym możliwość wyszydzenia Donalda Trumpa, który zaproponował wprowadzenie zakazu wjazdu do USA muzułmanom.

- Przyszedłem tu na poważnie, przyszedłem żeby ostrzec obywateli "U S and A", że frywolny matoł Sacha Baron Cohen wrócił. Ten człowiek jest prawdziwym bólem na moim otworze wychodzącym - powiedział Kimmelowi Borat. - Jego postacie są bardzo obraźliwe. Najpierw Ali G., Bruno, a teraz stworzył nową: Donalda Trumpa - dodał.

Prowadzący program wyjaśnił, że Donald Trump to realna postać, republikański kandydat na prezydenta USA. Jednak Borat nie uwierzył w te wyjaśnienia. - Tylko ktoś z mózgiem jak u kury mógłby zakazać muzułmanom przyjazdu do USA. To czysta parodia bogatego, amerykańskiego rasisty - stwierdził Borat. - On nawet nie wygląda prawdziwie. Cohen wydał wszystkie pieniądze na pomarańczową farbę na jego twarz i nie starczyło mu na perukę - dodał.

Autor: tmw / Źródło: The Rolling Stones, The Guardian

Źródło zdjęcia głównego: United International Pictures

Pozostałe wiadomości