Kolejna kobieta oskarża Polańskiego o gwałt. "Będzie musiał mnie zabić"

Kultura i styl

Roman Polański stanowczo odrzuca oskarżeniatvn24
wideo 2/5

Roman Polański ponownie oskarżany o gwałt. Na łamach francuskiej gazety "Le Parisien" w piątek taki zarzut pod adresem polskiego reżysera skierowała Valentine Monnier.

Francuska aktorka Valentine Monnier twierdzi, że została zgwałcona w 1975 roku w domu Romana Polańskiego w Szwajcarii. Miała wówczas 18 lat. "Le Parisien" opublikował też wypowiedzi kilku osób, które potwierdziły, że Monnier powiedziała im o tym incydencie tuż po nim.

Bała się, że umrze

Monnier powiedziała "Le Parisien", że nie znała osobiście Polańskiego, kiedy zgodziła się pojechać na narty do jego szwajcarskiego domu razem z grupą przyjaciół w zimie 1975 roku. Po kolacji jednego wieczora Polański miał zaprosić ją na piętro. - Życie nie nauczyło mnie podejrzliwości - powiedziała Monnier. Kiedy poszła na górę, Polański miał być już nagi. Miał ją zaatakować, uderzyć, zedrzeć jej ubrania, a potem zgwałcić. Aktorka powiedziała również, że próbował jej wcisnąć do gardła pigułkę. Dodała, że bała się, że umrze. - Mówiłam sobie: to Roman Polański, nie może ryzykować, że ktoś się o tym dowie, więc będzie musiał mnie zabić - powiedziała w "Le Parisien".

Francuskie media podkreślają, że Valentine Monnier zdecydowała się na takie wyznanie tuż przed wejściem do kin najnowszego dzieła reżysera "Oficer i szpieg". Kobieta twierdzi, że zrobiła to, ponieważ rozgłos wokół filmu ożywił jej traumatyczne wspomnienia. - Gwałt to bomba zegarowa - powiedziała Monnier w rozmowie z "Le Parisien". - Pamięć nie blaknie. Staje się duchem i podąża za tobą, podstępnie cię zmienia - dodała. Stwierdziła też, że "idolizując winnych, uniemożliwiamy ludziom uświadomienie sobie poważnych konsekwencji ich czynów".

Polański odrzuca oskarżenia

Reżyserowi nie grozi w związku z tym ewentualna sprawa sądowa, ponieważ we Francji okres przedawnienia takich spraw wynosi 20 lat. Roman Polański stanowczo odrzuca te oskarżenia. Reżyser od 1977 roku jest ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości. Jest oskarżony o podanie środka usypiającego i alkoholu 13-letniej wówczas dziewczynie. Na mocy zawartej wtedy ugody Polański przyznał się - w zamian za oddalenie innych zarzutów ­ do uprawiania seksu z nieletnią. Przed ogłoszeniem wyroku opuścił jednak Stany Zjednoczone w obawie, że sędzia nie dotrzyma warunków ugody.

Autor: mart/tr / Źródło: Variety, Le Parisien, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock