Oto najbardziej dochodowa aktorka w historii kina. Zmiana na szczycie

Zoe Saldana najbardziej dochodową aktorką w historii
"Emilia Perez" - zwiastun filmu
Źródło: Festival du Cannes
Jak donosi magazyn "Variety", zdobywczyni Oscara Zoe Saldana została najbardziej dochodową aktorką wszech czasów dzięki roli w filmie "Avatar: Ogień i popiół". Filmy z jej udziałem zarobiły jak dotąd oszałamiające 15,47 miliarda dolarów. A ta kwota z pewnością będzie jeszcze rosła.

Zoe Saldana jest jedyną aktorką, która zagrała we wszystkich trzech spośród najlepiej zarabiających filmów w historii kina. Mowa o dwóch pierwszych częściach "Avatara" (z 2009 roku i 2022 roku) oraz o marvelowskim "Avengers: Koniec gry" z 2019 roku. Mało tego: Saldana jest również pierwszą aktorką w historii, która wystąpiła aż w czterech produkcjach, które przekroczyły próg 2 miliardów dolarów przychodu. Poza wymienionymi trzema to jeszcze "Avengers: Wojna bez granic".

W 2024 roku wpływy z filmów z udziałem aktorki wyniosły ponad 14 miliardów dolarów, co plasowało ją na trzecim miejscu wśród aktorów o największych dochodach - wyprzedzali ją Scarlett Johansson i Samuel L. Jackson. Na miejsce pierwsze awansowała po grudniowej premierze trzeciego "Avatara", który zarobił do tej pory 1,23 miliarda dolarów. Tym samym według branżowego portalu "The Numbers" dochód z filmów jej udziałem wyniósł łącznie 15,47 miliarda dolarów i zapewnia jej najwyższe miejsce na podium.

Zoe Saldana podczas nagrywania filmu "Avatar: Ogień i popiół".
Zoe Saldana podczas nagrywania filmu "Avatar: Ogień i popiół".
Źródło: DISNEY

Królowa kina 2025 roku

Rok 2025 był dla Saldany absolutnie wyjątkowy. Choć sławę i wielkie pieniądze przyniosły jej produkcje science-fiction, w marcu, podczas 82. edycji nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej, zdobyła Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej za porywającą rolę w musicalu "Emilia Pérez". Tym samym przeszła do historii jako pierwsza Amerykanka pochodzenia dominikańskiego, która odebrała złotą statuetkę.

Choć na główną gwiazdę "Emilii Perez" kreowano od początku odtwórczynię tytułowej roli, transseksualną Karlę Sofię Gascon, to Zoe stała się jego największym objawieniem.

O tym, że ten wielki artystyczny sukces przypieczętuje kilka miesięcy później komercyjnym - mianem najbardziej dochodowej gwiazdy w historii kina - zapewne nie marzyła.

Zoe Saldana w filmie "Emilia Perez"
Zoe Saldana w filmie "Emilia Perez"
Źródło: Gutek Film

Specjalistka od ról silnych kobiet

Mówi, że najcelniej opisuje ją słowo "niepokój". Urodzona w 1979 roku, dorastała w jednym z najbardziej zróżnicowanych językowo i etnicznie miejsc na świecie - w dzielnicy Queens w Nowym Jorku. Gdy miała dziewięć lat, ojciec zginął w wypadku samochodowym. Strata ta miała wpływ na resztę jej życia.

Po śmierci ojca matka wysłała ją i siostry do rodziny na Dominikanę. Zmiana była gwałtowna. - Nie pozwalano nam w nowym miejscu mówić po angielsku, lecz wyłącznie po hiszpańsku. Byłyśmy prześladowane, bo dzieci nas nie rozumiały. Ale stawiałyśmy opór - opowiada aktorka. Umiejętność walki o siebie sprawiła, że najchętniej grywa silne kobiety.

Na Dominikanie mieszkała przez siedem lat. Odkryła zainteresowanie tańcem scenicznym i rozpoczęła naukę w prestiżowej szkole baletu, która okazała się wstępem do kariery aktorskiej. W wieku 17 lat Zoe wróciła do Stanów Zjednoczonych, a miłość do tańca ewoluowała w fascynację teatrem. Ukończyła college i zaczęła występować z grupą teatralną na Brooklynie. 

W filmie fabularnym zadebiutowała rolą w "Światłach sceny" Nicholasa Hytnera, historii opowiadającej o tancerzach w fikcyjnej American Ballet w Nowym Jorku. Wykształcenie taneczne i zwracająca uwagę uroda pomogły jej zdobyć kolejne role. Choćby w pierwszym filmie o "Piratach z Karaibów", a potem w "Terminalu" Stevena Spielberga, który wywróżył jej wielką karierę. Kto jednak wie, jak potoczyłyby się jej losy, gdyby nie spotkała Jamesa Camerona.

Wszyscy znamy jego "Avatara" i wiemy, że postacie mieszkańców Pandory stworzył w oparciu o wizerunki, twarze, sylwetki, mimikę konkretnych aktorów, przetwarzając je z pomocą grafiki komputerowej. Strona wizualna filmu, nakręconego w będącej wtedy nowością technice 3D, była największym atutem.

 
Zoe Saldana w filmie "Avatar"
Źródło: materiały dystrybutorów

We wszystkich częściach "Avatara", Saldana wciela się w rolę Neytiri - wojowniczki Na'vi, pięknej mieszkanki planety Pandora, której relacja z Jakiem Sullym (Sam Worthington), byłym żołnierzem, od pierwszego filmu stanowi najważniejszy wątek fabuły. Trudno się dziwić, że to właśnie ten film przyniósł jej największą popularność, mimo że widzimy ją na ekranie jedynie pod postacią avatara.

Przed nami jeszcze dwie kolejne części "Avatara", które będą powiększać przewagę Saldany nad rywalami, w wyścigu o miano najbardziej dochodowej aktorki/aktora wszech czasów. Choć ona sama nie ukrywa miłości do tego gatunku, całe szczęście, że co jakiś czas, mamy okazję oglądać naturalną, prawdziwą Saldanę, i jak w "Emilii Perez" podziwiać jej talent i urodę.

Czytaj także: