- 98. ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się w Dolby Theatre w Hollywood.
- Po raz pierwszy od 2002 roku wprowadzono nową kategorię.
- Film "Grzesznicy" Ryana Cooglera otrzymał rekordowe 16 nominacji. To nie jedyny sukces filmu.
- Galę poprowadzi ponownie Conan O'Brien, a na scenie pojawi się wiele gwiazd.
98. ceremonia wręczenia Nagród Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej - znanych jako Oscary bądź Nagrody Akademii Filmowej - już w najbliższą niedzielę. To najpopularniejsze wyróżnienia filmowe na świecie, wręczane od 1929 roku. Przyznawane są przez amerykańską Akademię Filmową. Prawo do udziału w oscarowym głosowaniu ma ponad 10 tysięcy jej członków.
Gala z hollywoodzkim rozmachem odbędzie się w Dolby Theatre przy Hollywood Boulevard. To tu, niezmiennie od 2002 roku, gromadzi się oscarowa publiczność. Słynna sala może pomieścić blisko 3300 osób. Święto hollywoodzkiego kina rozpocznie się o północy z niedzieli na poniedziałek (15/16 marca). Wydarzenie będzie transmitowane przez amerykańską stację telewizyjną ABC. Z jej ramówki wynika, że gala potrwa około trzech i pół godziny. Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku organizatorzy mieli podobne plany, ostatecznie przedłużyła się do trzech godzin i 50 minut.
Powrót Conana O'Briena
W roli prowadzącego ponownie zobaczymy amerykańskiego komika Conana O'Briena, który w ubiegłym roku spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem.
"Chcę poprowadzić przyszłoroczne Oscary tylko z jednego powodu: chcę usłyszeć, jak Adrien Brody kończy swoją przemowę" - stwierdził O’Brien, cytowany w komunikacie AMPAS z marca 2025 roku. W ten sposób zażartował z faktu, że podczas ubiegłorocznej oscarowej gali Adrien Brody - zwycięzca w kategorii najlepszy aktor - ustanowił nowy rekord Księgi Guinnessa, wygłaszając najdłuższą przemowę oscarową w historii. Jego podziękowania trwały pięć minut i 40 sekund.
W ostatnich dniach Akademia ogłaszała nazwiska kolejnych gwiazd, które będą prezentować zwycięzców w poszczególnych kategoriach. Na scenie wystąpią między innymi: Adrien Brody, Javier Bardem, Kieran Culkin, Chris Evans, Chase Infiniti, Mikey Madison, Demi Moore, Kumail Nanjiani, Maya Rudolph, Zoe Saldaña, Will Arnett, Priyanka Chopra Jonas, Robert Downey Jr, Anne Hathaway, Paul Mescal oraz Gwyneth Paltrow.
Rekordowi "Grzesznicy"
Tegoroczną listę nominacji zaprezentowali aktorzy Danielle Brooks oraz Lewis Pullman podczas specjalnej konferencji prasowej 22 stycznia. W tym roku - po raz pierwszy od 2002 roku - pojawiła się zupełnie nowa kategoria: najlepszy casting. W związku z tym liczba kategorii wzrosła do 24.
Najwięcej - 16 - nominacji otrzymał film "Grzesznicy" Ryana Cooglera (produkcja Warner Bros. - studia należącego do Warner Bros. Discovery, właściciela między innymi tvn24.pl). Tym samym film ustanowił nowy oscarowy rekord z największą liczbą nominacji do Nagród Akademii. Dotychczas "nieprześcignioną" liczbą było 14 nominacji - tyle trafiło tylko do trzech filmów w historii: "Wszystko o Ewie" (Oscary 1951), "Titanic (Oscary 1998) oraz "La La Land" (Oscary 2017).
Oscarowy sukces "Grzeszników" to nie tylko rekordowa nominacji. Z tego grona dziesięcioro nominowanych to osoby czarnoskóre -największa liczba czarnoskórych twórców nominowanych za ten sam film. Ponadto "Grzesznicy" to pierwszy w historii film o wampirach nominowany w kategorii najlepszy film. Jeżeli Coogler wygra w kategorii reżyserskiej, będzie pierwszym czarnoskórym filmowcem z tą nagrodą.
Drugie miejsce - jeśli chodzi o największą liczbę nominacji - w tym roku zajął film "Jedna bitwa po drugiej" w reżyserii Paula Thomasa Andersona (również produkcja Warner Bros.), który otrzymał ich 13. To trzeci najlepszy wynik w historii. Dotychczas udało się to tylko dziewięciu produkcjom (w nawiasach podany jest rok przyznania nominacji):
- "Przeminęło z wiatrem" (1940),
- "Forrest Gump" (1995),
- "Zakochany Szekspir" (1999),
- "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia" (2002),
- "Chicago" (2003),
- "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" (2009),
- "Kształt wody" (2018),
- "Oppenheimer" (2024),
- "Emilia Perez" (2025).
"Grzesznicy" i "Jedna bitwa po drugiej" to dwaj najmocniejsi faworyci w tej najważniejszej kategorii - najlepszy film. Dziesiątkę w tej kategorii dopełniają:
- "Bugonia" (łącznie cztery nominacje),
- "F1: Film" (cztery nominacje),
- "Frankenstein" (dziewięć nominacji),
- "Hamnet" (osiem nominacji),
- "Wielki Marty" (dziewięć nominacji),
- "Tajny agent" (cztery nominacji),
- "Wartość sentymentalna" (dziewięć nominacji),
- "Sny o pociągach" (cztery nominacje).
Przełomowe nominacje
Tegoroczna lista nominowanych zawiera wiele przełomowych faktów i rzadko występujących ciekawostek. Oto najważniejsze z nich.
Wróćmy do "Grzeszników". Autorka kostiumów do filmu Cooglera - legendarna Ruth E. Carter - otrzymała piątą nominację w swojej karierze. Tym samym została najczęściej nominowaną czarnoskórą kobietą w historii tych nagród. Warto dodać, że Carter dwukrotnie już była doceniana przez akademików i dwukrotnie za kostiumy do filmów Cooglera - w 2019 za "Czarną Panterę", a w 2023 roku za "Czarną Panterę: Wakanda w moim sercu". Carter jest jedyną czarnoskórą kobietą, która zdobyła dwa Oscary.
Autorka zdjęć do "Grzeszników" - Autumn Durald Arkapaw - została pierwszą czarnoskórą kobietą nominowaną w kategorii najlepsze zdjęcia. Arkapaw została jednocześnie trzecią czarnoskórą osobą nominowaną w tej kategorii. Wcześniej szanse na Oscara za zdjęcia mieli jedynie Remi Adefarasin (za "Elisabeth" w 1999 roku) oraz Bradford Young (za "Nowy początek" w 2017 roku). Oznacza to, że jeśli Arkapaw wygra w tym roku, będzie pierwszą czarnoskórą osobą z Nagrodą Akademii za najlepsze zdjęcia.
Po raz pierwszy w historii w tym samym roku i w tej samej kategorii nominowano dwóch aktorów za ich podwójne role. Gwiazdor "Grzeszników" - Michael B. Jordan wcielił się w bliźniaków. Wagner Moura w filmie "Tajny agent" stworzył dwie postaci: ojca i syna. Jednocześnie Moura jest pierwszym Brazylijczykiem z szansą na Oscara w kategorii najlepszy aktor.
Na kartach oscarowej historii zapisał się w tym roku także Timothee Chalamet, nominowany za główną rolę w filmie Josha Safdiego "Wielki Marty" oraz - jako jeden z producentów - w kategorii najlepszy film. Tym samym Chalamet został najmłodszą osobą, która w tym samym roku dostała nominację jako aktor i jako producent. 30-latek został także drugim najmłodszym aktorem, który zdobył trzy nominacje za role pierwszoplanowe. Najmłodszym twórcą, który zdobył trzy nominacje w tej kategorii pozostaje Marlon Brando. Legendarny aktor miał niecałe 29 lat, kiedy otrzymał trzecią nominację w tej kategorii.
Stellan Skarsgard - gwiazdor filmu "Wartość sentymentalna" Joachima Triera - został pierwszym nominowanym w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy, który ma szansę na wygraną za rolę w pełnometrażowym filmie nieanglojęzycznym. Ciekawe jest również to, że "Wartość sentymentalna" jest pierwszym w historii filmem, który zdobył cztery aktorskie nominacje bez wcześniejszych nominacji do nagród Gildii Aktorów Ekranowych (SAG). "Wartość sentymentalna" to także pierwszy w historii film nieanglojęzyczny, który takie nominacje zdobył.
Twórczyni "Hamneta" - reżyserka Chloe Zhao - jest jedyną kobietą nominowaną w tym roku w kategorii najlepsza reżyseria. W ten sposób została drugą kobietą w historii z dwiema nominacjami za reżyserię. Jednocześnie jest też pierwszą - i nadal jedyną - niebiałą kobietą - dwukrotnie nominowaną i jedyną niebiałą zdobywczynią reżyserskiego Oscara. Zhao została również pierwszą dotychczasową zdobywczynią Oscara za reżyserię ponownie nominowaną w tej kategorii.
W kategorii najlepszy film doceniani są najważniejsi producenci danego tytułu. Dzięki nominacji dla "Hamneta" swoją 14. producencką nominację otrzymał Steven Spielberg, zdobywca Oscara w tej kategorii za "Listę Schindlera" w 1994 roku. Tym samym Spielberg umocnił swoją pozycję najczęściej nominowanego producenta w historii Oscarów.
Nowy rekord w tej kategorii ustanowiła również Dede Gardner - jedna z producentek "F1: Film". W tym roku otrzymała dziewiątą nominację w karierze, stając się najczęściej nominowaną kobietą w kategorii najlepszy film.
Natalie Portman została pierwszą laureatką Oscara w kategorii najlepsza aktorka (za "Czarnego łabędzia" w 2011 roku), nominowaną za najlepszy pełnometrażowy film animowany. A wszystko za sprawą francuskiego "Arco", którego jest producentką.
Amanda Villavieja, Laia Casanovas oraz Yasmina Praderas tworzą pierwszy w historii w pełni kobiecy zespół, nominowany w kategorii najlepszy dźwięk. Szansę na Oscara mają za film "Sirat" w reżyserii Oliviera Laxe’a. Jednocześnie "Sirat" jest pierwszym hiszpańskim filmem z szansą na nagrodę w tej kategorii.
Redagowała Katarzyna Guzik