Emocjonalne przemówienie najlepszej aktorki. Odbierając Oscara Jessie Buckley mówiła o macierzyństwie
Podczas 98. gali wręczenia Oscarów Jessie Buckley odebrała nagrodę dla najlepszej aktorki w roli głównej za rolę w filmie "Hamnet" w reżyserii Chloe Zhao. To pierwszy Oscar w karierze aktorki i pierwszy w tej kategorii dla artystki z Irlandii. "Hamnet" opowiada o autentycznym wydarzeniu z życia Williama Szekspira - śmierci jego syna. W scenariuszu miała stać się punktem wyjścia do powstania jednego z jego najwybitniejszych dramatów "Hamleta". Buckley stworzyła w filmie wyjątkową kreację grając rolę Agnes, żony Szekspira.
Emocjonalne przemówienie Jessie Buckley
Odbierając Oscara dla najlepszej aktorki Jessie Buckley podziękowała pozostałym nominowanym w tej kategorii. - Inspiruje mnie wasza twórczość i wasze serca, pragnę współpracować z każdą z was - przyznała. Następnie skierowała słowa do swojej rodziny, która znajdowała się na sali. Podziękowała ojcu za to, że "nauczył nas marzyć i tego, by nigdy nie pozwolić, by oczekiwania innych przysłoniły własną pasję". Zwróciła się też do swojego partnera, Freda. - Jesteś najwspanialszym ojcem, jesteś moim najlepszym przyjacielem i chcę mieć z tobą jeszcze 20 tysięcy dzieci - mówiła.
"The Guardian" przypomina, że Buckley została matką kilka miesięcy po zakończeniu pracy na planie filmu "Hamnet". Jej córeczka Isla ma dziś osiem miesięcy. - Absolutnie nie ma pojęcia co się dzieje, prawdopodobnie marzy o mleku - mówiła ze sceny o córce Buckley. - Kocham być twoją matką i nie mogę się doczekać, by odkrywać życie obok ciebie - dodała.
Buckley przyznała, że rola w "Hamnecie" pomogła jej lepiej zrozumieć macierzyństwo. - Dziś w Wielkiej Brytanii obchodzony jest Dzień Matki. Chciałabym więc zadedykować to pięknemu chaosowi matczynego serca. Wszyscy pochodzimy z pokoleń kobiet, które mimo przeciwności wciąż tworzyły. Dziękuję za docenienie mnie w tej roli, to największy zaszczyt. Aż trudno mi w to uwierzyć - podsumowała aktorka.
Opracowała Paulina Borowska / AM
Źródło: "The Guardian", tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Robert Gauthier/Los Angeles Times/Getty Images