TVN24 | Kultura i styl

"Żeby nie było śladów". Kolejne prestiżowe nagrody dla polskiego kandydata do Oscara

TVN24 | Kultura i styl

Autor:
kob/adso
Źródło:
PISF, tvn24.pl
"Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego - główny zwiastun
Kino Świat"Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego - główny zwiastun

Film Jana P. Matuszyńskiego "Żeby nie było śladów" został wybrany Najlepszym Filmem Fabularnym na Festiwalu Kina Środkowoeuropejskiego 3KinoFest w Pradze. Wcześniej zdobył także nagrodę za najlepszą reżyserię na festiwalu filmowym w niemieckim Chociebużu. Ponadto obraz wygrał w Chicago Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce.

Organizowany w Pradze 3KinoFest to jedyny konkursowy festiwal filmowy poświęcony kinematografii regionu wyszehradzkiego, a więc produkcjom z Polski, Czech, Słowacji i Węgier. W tym roku jury festiwalu wybierało laureatów spośród 22 tytułów, a z trzech przyznawanych nagród dwie przypadły polskim filmom.

Najlepszym filmem ogłoszono "Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego, zaś nagroda za debiut powędrowała do Jana Holoubka, za wyprodukowane przez TVN "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy".

Film Matuszyńskiego nagrodzono także za Najlepszą Reżyserię na 31. Festiwalu Filmowym w Chociebużu w Niemczech, będącym przeglądem produkcji filmowych Europy Centralnej i Wschodniej.

Wcześniej obraz wygrał również w Chicago na Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce, którego celem jest promocja polskiego kina na kontynencie północnoamerykańskim.

Kadr z filmu "Żeby nie było śladów"KINO ŚWIAT

Prawda nas wyzwoli

Nagrodzony na tegorocznym festiwalu w Gdyni za Najlepszą Reżyserię obraz Jana P. Matuszyńskiego "Żeby nie było śladów" miał swoją światową premierę na 78. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Film jest polskim kandydatem do przyszłorocznych Oscarów.

"Żeby nie było śladów" to opowieść o sprawie zabójstwa Grzegorza Przemyka, maturzysty skatowanego na śmierć w maju 1983 roku przez milicjantów. Polecenie brzmiało: "Bij tak, żeby nie było śladów". Od tych słów wziął się tytuł uhonorowanej nagrodą literacką Nike książki Cezarego Łazarewicza, będącej pierwowzorem filmu. Winni zabójstwa Grzegorza Przemyka nigdy nie zostali ukarani, uwolniono ich od odpowiedzialności, zrzucając winę na sanitariuszy. Film Matuszyńskiego to jednak bardziej niż historia samej zbrodni, opowieść o opresyjnym państwie, w którym jednostka się nie liczy, a rządzący mogą w dowolny sposób manipulować faktami.

Wywiad z Cezarym Łazarewiczem w Magazynie TVN24 >>>

Grany przez Tomasza Ziętka główny bohater filmu, poszukiwany przez aparat bezpieczeństwa, musi się ukrywać, ale nie waha się przed ujawnieniem prawdy. Nawet psychopatyczna prokuratorka, próbująca podważyć jego zeznania, nie jest w stanie go przestraszyć. Jerzy, który rozpoznaje oprawców, powtarza z uporem: "Grzegorza Przemyka bił chłopak w brązowym swetrze, a łysy kazał bić tak, żeby nie było śladów". Bohater dojrzewa na oczach widzów. Początkowo naiwny i strachliwy zmienia się w mężczyznę, który bierze odpowiedzialność za swoje słowa.

Pieczołowicie odtworzone realia epoki lat 80., tamtej Warszawy, przenoszą nas w sam środek świata bohaterów. Muzyka, jakiej słuchali ówcześni "piękni 20-letni", działa jak katalizator wydarzeń sprzed czterech dekad.

Choć oglądamy kino historyczne, w tyle głowy pojawia się myśl, że film jest przeraźliwie aktualny, co stanowi o jego sile.

Tomasz Ziętek w "Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiegofot. Łukasz Bąk / Kino Świat

Oscary 2022. W oczekiwaniu na nominacje

Choć Amerykańska Akademia Filmowa nie podała jeszcze oficjalnej listy kandydatów do Oscara w kategorii: Najlepszy Film Międzynarodowy, nieoficjalnie wiadomo, że pojawią się na niej 93 tytuły.

Wśród zgłoszonych filmów są głośne i obsypane nagrodami produkcje, takie jak: uhonorowany Grand Prix w Cannes "Bohater" dwukrotnego zdobywcy Oscara, Irańczyka Asghara Farhadiego, rumuński zdobywca Złotego Niedźwiedzia na Berlinale "Niefortunny numerek lub szalone porno", nagrodzone Złotą Palmą francuskie "Titane", a w końcu absolutny pewniak, czyli nagrodzony w Wenecji za najlepszą reżyserię Włoch Paolo Sorrentino z filmem "To była ręka Boga".

Polski reżyser wraz z odtwórcą głównej roli, Tomaszem Ziętkiem, przebywa właśnie za oceanem, gdzie promuje swój film. "Żeby nie było śladów" zostało sprzedane już do dystrybucji kinowej w dwudziestu kilku krajach na świecie. Na razie nie ma jednak na tej liście Stanów Zjednoczonych.

Pierwsza tura głosowania na Najlepszy Film Międzynarodowy rozpocznie się 10 grudnia, a już 21 grudnia 2021 roku poznamy tzw. "skróconą listę" wybranych 15 kandydatów w tej kategorii. Z tego grona wytypowanych zostanie pięć filmów, których tytuły poznamy 9 lutego 2022 roku.

Oscarowa gala, podczas której poznamy zwycięzcę, odbędzie się 27 marca.

Autor:kob/adso

Źródło: PISF, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: fot. Łukasz Bąk / Kino Świat

Pozostałe wiadomości