Komediodramat o stanie wojennym. Będzie nowy film z Katarzyną Figurą

TVN24 | Kultura i styl

Autor:
kob/
W filmie "7 uczuć" Katarzyna Figura stworzyła ostatnio świetną kreację

"Chrzciny" to tytuł debiutu fabularnego Jakuba Skoczenia, do którego właśnie zakończono zdjęcia. W głównej roli zobaczymy Katarzynę Figurę. Obraz, z akcją osadzoną w dniu wprowadzenia stanu wojennego, będzie komediodramatem.

Jest 13 grudnia 1981 roku. Gorliwa katoliczka Franciszka (Katarzyna Figura) przygotowuje chrzciny najmłodszego wnuka. Pierwszy raz od piętnastu lat udaje jej się zgromadzić w jednym miejscu swoje skłócone dzieci. Bardzo pragnie je ze sobą pogodzić. Podczas porannej wizyty u księdza, Franciszka dowiaduje się o wprowadzeniu stanu wojennego. Wie, że nie może pozwolić na to, by informacja dotarła do zebranych pod jej dachem. Zrobi wszystko, by do tego nie dopuścić.

Tomasz Schuchardt, Maciej Musiałowski, Michał Żurawski i Piotr Ligienza w filmie "Chrzciny"Iwona Dziuk

Śmiech przez łzy

- Stan wojenny to mroczna część naszej najnowszej historii. Jednak wielu ludzi, wspominając 13 grudnia 1981 roku, przywołuje z uśmiechem dziwny fakt – nie było "Teleranka". Zawsze fascynowało mnie to tragikomiczne podejście Polaków do wydarzeń historycznych - mówi reżyser filmu Jakub Skoczeń. - Można odnaleźć je bez trudu w polskim kinie: w "Zezowatym szczęściu" Andrzeja Munka czy "Pułkowniku Kwiatkowskim" Kazimierza Kutza, gdzie, obcując z ponurą rzeczywistością, możemy śmiać się bez poczucia, że przekraczamy granicę dobrego smaku - tłumaczy.

Reżyser twierdzi, że właśnie tragikomiczne podejście do tematu to najlepszy klucz dla historii, opowiadającej o ważnych sprawach, ale w śmieszno-gorzkiej konwencji.

"Chrzciny" są debiutem fabularnym Jakuba Skoczenia, reżysera i scenarzysty filmów dokumentalnych, ("Żuławski o Żuławskim", "Ballada o Sałapatku") i seriali telewizyjnych. Autorem zdjęć jest Bartek Cierlica. Scenografię do filmu stworzyła Aleksandra Klemens.

W filmie, oprócz Katarzyny Figury, występują m.in.: Agata Bykowska, Marta Chyczewska, Marianna Kowalewska, Michał Żurawski, Tomasz Schuchard, Maciej Musiałowski i Andrzej Konopka.

Rodzinne zdjęcie bohaterów filmu "Chrzciny"mat.prasowe

Na planie podczas pandemii

Zdjęcia do filmu ruszyły w lutym. Po przerwie związanej z koronawirusem praca na planie wznowiona została w maju, z uwzględnieniem wszystkich obostrzeń. Trwa postprodukcja obrazu. Producentka filmu Bożena Krakówka, pytana o pracę w czasie pandemii, opowiada: - Na plan wróciliśmy jako pierwsza ekipa filmowa, z lekką obawą, ale też entuzjazmem, żądni pracy i nowych wyzwań. Nasz film to małe kameralne kino, ale perypetii w trakcie okresu zdjęciowego mieliśmy co niemiara. Oczywiście, za sprawą epidemii.

I dodaje: - Po powrocie pracowaliśmy z zachowaniem nowych wytycznych dotyczących dezynfekcji i realizacji zdjęć w rozproszeniu. Dla nas wszystkich: twórców, aktorów, dla całej ekipy była to zupełnie nowa sytuacja. Wszystko się jednak świetnie udało. Jestem dumna, że ekipa tak dobrze poradziła sobie z reżimem sanitarnym na planie.

Producenci zapowiadają ukończenie filmu jesienią lub z początkiem tegorocznej zimy.

Autor:kob/

tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Grzegorz Ziemiański