"Z ogromnym bólem informujemy, że Adrian odszedł. W tych niezwykle trudnych chwilach najważniejsze są dla nas cisza, bliskość i możliwość pożegnania Go w gronie najbliższych" - poinformowała w sobotę 5 września Anita Szydłowska-Szymaniak, żona Szymaniaka.
Widzowie mogli poznać go w 2018 roku, gdy wystąpił w trzeciej edycji programu TVN "Ślub od pierwszego wejrzenia". W 2025 roku poinformował, że zdiagnozowano u niego glioblastomę IV stopnia, czyli glejaka wielopostaciowego, najbardziej złośliwy spośród nowotworów ośrodkowego układu nerwowego.
Przechodził kolejne operacje oraz radioterapię i chemioterapię. Wykorzystano również terapię TTFields z wykorzystaniem systemu Optune, czyli nieinwazyjną metodę leczenia nowotworów, która wykorzystuje przemienne pola elektryczne o niskiej intensywności i średniej częstotliwości.
Oświadczenie rodziny
Pogrzeb Szymaniaka będzie miał charakter prywatny. Rodzina zmarłego zwróciła się o uszanowanie tej prośby przez media. "Nie wyrażamy również zgody na wykonywanie zdjęć, nagrywanie uroczystości ani publikowanie jakichkolwiek materiałów z ceremonii przez osoby postronne" - napisano na Instagramie.
"Potrzebujemy teraz przede wszystkim spokoju i przestrzeni, aby pożegnać Adriana z miłością, godnością i w ciszy" - podkreślono.