Nicki Minaj rezygnuje z Instagrama. Przez nową politykę dotyczącą lajków

Kultura i styl

Nicki Minaj bojkotuje Instagramx-news
wideo 2/6

Piosenkarka Nicki Minaj rezygnuje z zamieszczania postów na Instagramie. Powodem są testy prowadzone przez platformę, polegające na ukrywaniu polubień. Konto Minaj na Instagramie obserwuje 107 milionów osób, co plasuje je na 15. miejscu najchętniej oglądanych profili w tym serwisie na świecie.

"Od przyszłego tygodnia nie będę wrzucać postów na Instagramie, z powodu rezygnacji platformy z pokazywania polubień" - napisała Nicki Minaj w sobotę na Twitterze.

"Czym mam się teraz zająć? Pomyślcie, jak mnóstwo czasu zyskam w moim nowym życiu" - dodała ironicznie artystka.

Ostatnie posty na Instagramie Minaj zamieściła w niedzielę 10 listopada. Jej konto w tym serwisie, z liczbą 107 milionów fanów, znajduje się na 15. miejscu najpopularniejszych profili na świecie.

Nie zobaczymy liczby "lajków"

Od kilku miesięcy Instagram testuje nowe rozwiązanie, które polega na ukrywaniu liczby polubień dla osób oglądających profil. Widoczne są one tylko dla posiadacza konta.

Eksperyment prowadzony jest w Irlandii, Japonii, Brazylii, Kanadzie, Australii i w Nowej Zelandii. 9 listopada do tego grona dołączyły Stany Zjednoczone.

- Podjęliśmy tę decyzję, która może być dla nas nieopłacalna, w trosce o samopoczucie i zdrowie użytkowników - przekazał szef Instagrama, Adam Mosseri na konferencji w San Francisco.

Polskie biuro Facebook informuje, że zmiany niebawem pojawią się w Polsce.

- Jeszcze w tym tygodniu zaczniemy rozszerzać na cały świat testy prywatnych polubień na Instagramie. Choć opinie z początkowych badań są pozytywne, to mamy świadomość, że jest to fundamentalna zmiana i kontynuujemy testy, aby dowiedzieć się więcej i sprawdzić, jak rozwiązanie jest przyjmowane przez globalną społeczność Instagrama - czytamy w komunikacie przesłanym do redakcji TVN24.pl.

Czytaj też: Selena Gomez w Cannes: social media mają straszny wpływ na moje pokolenie

Cardi B i Kim Kardashian o zmianach na Instagramie

Nowym zmianom sprzeciwia się część znanych osób i influencerów, dla których liczba polubień ma duże znaczenie. Wpływa ona bowiem na popularność, a tym samym na zarobki.

Raperka Rico Nasty, stwierdziła na Twitterze, że nowe zmiany "zabiją" Instagrama.

Ukrywanie liczby polubień skrytykowała też Cardi B. Według piosenkarki gorszy wpływ na użytkowników mediów społecznościowych mają nienawistne komentarze, które będą się pojawiać bez względu na to, czy liczba "lajków" będzie widoczna.

Natomiast Kim Kardashian pochwaliła zmiany. Na konferencji zorganizowanej przez "New York Times" celebrytka stwierdziła, że nowe zasady - jeśli zostaną wprowadzone - mogą się okazać "zbawienne" dla osób, które zmagają się z problemami psychicznymi.

Autor: mbl//mro / Źródło: Twitter, CNN, brandwatch.com, businessinsider.com

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock, Twitter