Dokument o Strefie Gazy z nagrodą specjalną na festiwalu w Wenecji. "Nie jest nam łatwo tu być"

Strefa Gazy
Maggie Gyllenhaal jest przewodniczącą jury tegorocznego Konkursu Głównego w Wenecji
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/MOHAMMED SABER
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ważne jest dla nas, aby Izraelczycy obejrzeli ten film - powiedział Yuval Abraham w trakcie gali finałowej festiwalu w Wenecji, odbierając z Rachel Szor nagrodę specjalną za dokument "NAZA" o ludobójstwie w Strefie Gazy. - Od momentu rozpoczęcia festiwalu, w ciągu tych 10 dni, Izraelczycy zabili co najmniej sześcioro dzieci - mówił twórca dokumentu.

Film "NAZA" powstał w oparciu o anonimowe rozmowy z 24 izraelskimi oficerami wywiadu i żołnierzami. Podczas czwartkowej premiery dokument spotkał się z rekordowymi, 25-minutowymi owacjami na stojąco. Nowy obraz ubiegłorocznych laureatów Oscara za "Nie chcemy innej ziemi" porusza temat zabójstw palestyńskich cywilów w Strefie Gazy, dokonywanych przez izraelską armię.

To już drugi rok z rzędu, kiedy film o Strefie Gazy wywołał tak duże poruszenie w Wenecji, po filmie "The Voice of Hind Rajab", opartym na prawdziwej historii zabójstwa palestyńskiej dziewczynki podczas wojny.

Tytuł filmu, "NAZA" pochodzi od akronimu używanego przez izraelskie siły zbrojne jako skrót oznaczający liczbę ofiar cywilnych w atakach.

"Ważne jest dla nas, aby Izraelczycy obejrzeli ten film"

Podczas gali zamknięcia 83. festiwalu w Wenecji dokument Yuvala Abrahama i Rachel Szor został wyróżniony nagrodą specjalną.

- Z pewnością nie jest nam łatwo tu być i myśleć o wszystkich ludziach, o izraelskich politykach, którzy atakują ten film, oraz o dziennikarzach, którzy go krytykują, nawet go nie widząc (...) Prawda jest taka, że od momentu rozpoczęcia tego festiwalu, w ciągu tych 10 dni, Izraelczycy zabili co najmniej sześcioro dzieci: trzyletnią dziewczynkę w szkole, 7-latkę z ojcem w samochodzie, dwie śpiące w domu siostry - powiedział Abraham.

Yuval Abraham, Rachel Szor
Yuval Abraham, Rachel Szor
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/ETTORE FERRARI

Jak dodał, w toku prac nad dokumentem urzędnicy i agenci izraelskiego wywiadu poinformowali ich o morderstwach i atakach, dehumanizujących Palestyńczyków w sposób "celowy i systemowy". - Chcę to wyraźnie podkreślić. Zostało to udokumentowane i jest znane dzięki palestyńskim dziennikarzom - powiedział.

- Uważamy, że zaprzeczanie zbrodni prowadzi do jej popełniania i dlatego ważne jest dla nas, aby Izraelczycy obejrzeli ten film - podkreślił i zwrócił uwagę, że twórcom zależy także na odbiorze produkcji w Europie i USA. - Zwłaszcza tutaj, we Włoszech, ponieważ wasz rząd i rząd niemiecki blokują wywieranie presji na Izrael, która mogłaby położyć temu kres. Aby obejrzeli go Amerykanie, ponieważ to właśnie ten kraj finansuje znaczną część tych zabójstw - mówił Abraham, po czym podziękował producentom.

Co dzieje się w Strefie Gazy

W Strefie Gazy od 10 października 2025 roku formalnie trwa, zawarte pod patronatem USA, zawieszenie broni w wojnie Izraela przeciwko Hamasowi. Od wprowadzenia "rozejmu" zginęło 1358 Palestyńczyków - informuje ministerstwo zdrowia Strefy Gazy.

Obie strony zarzucają sobie łamanie zawieszenia broni. Regularnie dochodzi do izraelskich ataków. Władze palestyńskie i media informują, że w tych uderzeniach giną cywile, w tym kobiety i dzieci.

Strefa Gazy
Strefa Gazy
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/MOHAMMED SABER

W izraelskich atakach od 2023 roku zginęło ponad 73,6 tysięcy Palestyńczyków. Strefa Gazy jest niemal całkowicie zniszczona, panuje w niej kryzys humanitarny, a większość z około dwóch milionów jej mieszkańców nadal mieszka w tymczasowych schronieniach. Wojska izraelskie nadal kontrolują około 65 procent tego terytorium.

OGLĄDAJ: Miejsce skazane na zagładę. Ona ma wiadomość dla Trumpa
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Pod koniec lipca prezydent USA Donald Trump ogłosił przełom w negocjacjach dotyczących kolejnej fazy planu pokojowego, zakładającego rozbrojenie Hamasu i stopniowe wycofanie wojsk izraelskich ze Strefy Gazy. Premier Izraela Benjamin Netanjahu odrzucił jednak propozycję, podkreślając, że wycofanie nastąpi dopiero po złożeniu broni przez Hamas. Z kolei Hamas deklaruje, że rozbroi się dopiero po wstrzymaniu izraelskich ataków i rozpoczęciu wycofywania wojsk ze Strefy Gazy.

Izrael rozpoczął kampanię przeciwko Hamasowi po ataku tego ugrupowania na państwo żydowskie z 7 października 2023 roku, w którym zginęło około 1200 osób.

Źródło: Reuters, tvn24.pl
Czytaj także: