W sierpniu pojawiła się informacja, że po zakończeniu trasy koncertowej "Eternal Sunshine" Ariana Grande wycofa się z życia publicznego. Jej rzeczniczka poinformowała, że artystka "nie może się doczekać zakończenia trasy (...) a następnie zrobi sobie zasłużoną przerwę od pracy i występów publicznych, które doprowadziły do niekończącej się, ciągłej publicznej kontroli".
Ostatni koncert trasy odbył się 1 września w Londynie. Jak zauważyła stacja BBC, Grande w emocjonalnej przemowie pożegnała się z fanami.
- To było jedno z najpiękniejszych, niesamowitych doświadczeń w moim życiu i chciałam po prostu wyrazić swoją wdzięczność, nie rozpłakując się całkowicie - mówiła na scenie. - Zawsze będę cenić to doświadczenie. Mam najlepszych fanów na całym świecie i zawsze tak było. Dziękuję wam za cały wasz wysiłek i za to, że sprawiacie, że to wszystko jest tak wyjątkowe. Kochałam każdą minutę spędzoną z wami i chciałam po prostu wyrazić, jak bardzo jestem wam wdzięczna - podkreśliła.
@bbcnews Ariana Grande made an emotional exit at her final show in London, as she wrapped up her Eternal Sunshine tour, and prepared to step back from public life. #ArianaGrande #EternalSunshine #UK #London #BBCNews
♬ original sound - BBC News - BBC News
Ariana Grande znika z życia publicznego
Po ogłoszeniu planu wycofania się z życia publicznego głos w sprawie zabrała na jednym z koncertów sama piosenkarka. - To coś, co postanowiłam zaplanować po cichu już dawno temu - podkreśliła na początku sierpnia. Zapewniła też, że negatywne komentarze nie mają na nią wpływu. - Trzeba wyznaczyć granice. Ludzie czasami potrzebują odpoczynku - stwierdziła.
W ostatnich latach tematem publicznej dyskusji stał się wygląd Ariany Grande. BBC cytuje komentarze fanów i internautów, według których Grande "stała się tak szczupła, że ludzie szczerze się o nią martwią". CNN zauważa z kolei, że teledysk do jej najnowszego singla "Petal" wywołał falę niepokoju związaną z wyjątkowo szczupłym wyglądem artystki.
BBC cytuje pozytywne recenzje jej ostatnich koncertów. "Na scenie w Londynie Grande nie okazywała żadnych oznak słabości ani złego stanu zdrowia - oprócz kontuzji stopy, która zmusiła ją do zamienienia charakterystycznych szpilek na sięgające do kolan buty na platformie" - pisze brytyjski portal.
Redagował AM