Ostatni koncert trasy Ariany Grande. Artystka znika z życia publicznego

Ariana Grande, 2026 rok
Ariana Grande w 2025 roku
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/AdMedia
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ariana Grande zakończyła trasę koncertową "Eternal Sunshine" i zgodnie z zapowiedzią ma teraz wycofać się z życia publicznego. Artystka w emocjonalnych słowach pożegnała się z fanami.

W sierpniu pojawiła się informacja, że po zakończeniu trasy koncertowej "Eternal Sunshine" Ariana Grande wycofa się z życia publicznego. Jej rzeczniczka poinformowała, że artystka "nie może się doczekać zakończenia trasy (...) a następnie zrobi sobie zasłużoną przerwę od pracy i występów publicznych, które doprowadziły do ​​niekończącej się, ciągłej publicznej kontroli".

Ostatni koncert trasy odbył się 1 września w Londynie. Jak zauważyła stacja BBC, Grande w emocjonalnej przemowie pożegnała się z fanami.

- To było jedno z najpiękniejszych, niesamowitych doświadczeń w moim życiu i chciałam po prostu wyrazić swoją wdzięczność, nie rozpłakując się całkowicie - mówiła na scenie. - Zawsze będę cenić to doświadczenie. Mam najlepszych fanów na całym świecie i zawsze tak było. Dziękuję wam za cały wasz wysiłek i za to, że sprawiacie, że to wszystko jest tak wyjątkowe. Kochałam każdą minutę spędzoną z wami i chciałam po prostu wyrazić, jak bardzo jestem wam wdzięczna - podkreśliła.

Ariana Grande znika z życia publicznego

Po ogłoszeniu planu wycofania się z życia publicznego głos w sprawie zabrała na jednym z koncertów sama piosenkarka. - To coś, co postanowiłam zaplanować po cichu już dawno temu - podkreśliła na początku sierpnia. Zapewniła też, że negatywne komentarze nie mają na nią wpływu. - Trzeba wyznaczyć granice. Ludzie czasami potrzebują odpoczynku - stwierdziła.

W ostatnich latach tematem publicznej dyskusji stał się wygląd Ariany Grande. BBC cytuje komentarze fanów i internautów, według których Grande "stała się tak szczupła, że ludzie szczerze się o nią martwią". CNN zauważa z kolei, że teledysk do jej najnowszego singla "Petal" wywołał falę niepokoju związaną z wyjątkowo szczupłym wyglądem artystki.

BBC cytuje pozytywne recenzje jej ostatnich koncertów. "Na scenie w Londynie Grande nie okazywała żadnych oznak słabości ani złego stanu zdrowia - oprócz kontuzji stopy, która zmusiła ją do zamienienia charakterystycznych szpilek na sięgające do kolan buty na platformie" - pisze brytyjski portal.

Redagował AM

Źródło: BBC, CNN, tvn24.pl
Czytaj także: