Artur Chmielewski na co dzień pracuje w Jet Propulsion Laboratory, czyli w Laboratorium Napędów Odrzutowych NASA w Pasadenie. Polski naukowiec w wydaniu specjalnym w TVN24 na krótko przed startem misji Artemis II mówił o eksploracji kosmosu i swojej pracy.
Gdy prowadzący wydanie specjalne Piotr Jacoń dziękował już swemu rozmówcy za wywiad, ten przerwał dziennikarzowi, zwracając się do wcześniejszego gościa programu, Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. - Chciałem jedną rzecz Sławoszowi przypomnieć - powiedział Chmielewski w środę przed północą.
"Tytus będzie naszym polskim testem na mikrograwitację"
Jak zauważył, obecnie astronauci zabierają ze sobą w kosmos rozmaite "zabaweczki", które służą jako instrumenty do testowania mikrograwitacji. - Jak lata, to znaczy, że jest mikrograwitacja, nieważkość - wyjaśnił naukowiec. - A Sławosz mi powiedział, że jak będzie następnym razem leciał, to weźmie ze sobą Tytusa. I Tytus będzie naszym polskim testem na mikrograwitację. Proszę to Sławoszowi przypomnieć. Trzymam go za słowo - dodał, nie kryjąc śmiechu, po czym wyciągnął maskotkę Tytusa w hełmie astronauty.
Komiksowy debiut Tytusa, Romka i A'tomka ma związek z podbojem kosmosu. Henryk Jerzy Chmielewski (1923-2021) na pomysł komiksu o dwóch chłopcach i małpie wysłanej w kosmos wpadł już w 1956 roku. Wówczas historia nie znalazła uznania w redakcji "Świata Młodych". Wydrukowaną ją dopiero jesienią 1957 roku, kiedy ZSRR wystrzelił pierwszy Sputnik.
Redagował AM
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24