James Handy nie żyje. Aktor zginął od ciosu nożem

James Handy na zdjęciu z 1995 roku
James Handy na zdjęciu z 1995 roku
Źródło zdj. gł.: ABC Photo Archives/Disney General Entertainment Content via Getty Images
Policja w Los Angeles prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Jamesa Handy'ego, 81-letniego aktora mającego w dorobku 150 ról. Według niej, został on śmiertelnie ugodzony nożem przez syna swojej partnerki.

Policjanci patrolujący obszar West Valley w środę po godzinie 9.00 odebrali zgłoszenie z Tarzany, dzielnicy Los Angeles - podał "Los Angeles Times", pisząc o "dziwnym telefonie". - Jestem "synem człowieczym". Właśnie zabiłem człowieka grzechu - mieli usłyszeć funkcjonariusze.

Funkcjonariusze znaleźli nieprzytomnego Handy'ego z raną kłutą klatki piersiowej przed domem w Tarzanie. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili zgon. Przed domem w Tarzanie w ręce policjantów oddał się 44-letni Michael Gledhill, mówiąc, że jest osobą, której szukają - wynika z komunikatu prasowego policji.

Gledhill mieszka ze swoją matką w domu przy Erwin Street. Według policji kobieta była w związku z Handym - przekazał "LA Times". Gledhill został oskarżony o zabójstwo i przebywa w areszcie, a kaucję wyznaczono na kwotę dwóch milionów dolarów (około siedmiu milionów złotych) - wynika z rejestrów więziennych dostępnych w internecie.

Grał w filmach i serialach

James Handy miał w dorobku ponad 150 ról na małym i dużym ekranie. Grał m.in. w "Jumanji" i "Arachnofobii". W ostatnich latach wystąpił m.in. w "Logan: Wolverine" u boku Hugh Jackmana oraz w komedii "Senior Entourage". Reżyser tej ostatniej, Brian Connors, w ubiegłym roku napisał na Facebooku, że Handy jest "jednym z najlepszych aktorów charakterystycznych, jakich zna". W 2022 roku aktor zagrał barmana Jimmy'ego w filmie "Top Gun: Maverick". Występował w serialach: "Alias", "NCIS: Los Angeles", "Cold Case", "CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku" czy "Criminal Minds".

Źródło: Los Angeles Times, NBC News
Czytaj także: