Informację o śmierci aktorki Daveigh Chase, której popularność przyniosły już w dzieciństwie role w popularnych produkcjach, potwierdził w środę stacji BBC jej menedżer John Ryan Jr. Jak podają media, Chase zmarła we wtorek w szpitalu w Los Angeles z powodu sepsy, która była następstwem zapalenia opon mózgowych.
Jak informuje branżowy magazyn "Deadline", w tym tygodniu jej chłopak założył zbiórkę na GoFundMe na leczenie. Napisał, że jej stan jest krytyczny. Poinformował też portal TMZ, że zmagała się z infekcją krwi. Ojciec kobiety, John David Schwallier, poinformował dziennik "New York Times", że Chase w ostatnim okresie była bezdomna i mieszkała ze swoim chłopakiem w pobliżu szpitala, w którym zmarła.
Daveigh Chase nie żyje. Kim była
Daveigh Chase zaczynała karierę w Hollywood w wieku siedmiu lat, rolą w serialu "Sabrina, nastoletnia czarownica" z Melissą Joan Hart w roli głównej. W 2001 roku pojawiła się też w filmie "Donny Darko" w roli Samanthy Darko. Prawdziwy rozgłos zyskała rok później, jako Samara Morgan, długowłosy duch wyłaniający się z telewizora w amerykańskiej adaptacji japońskiego horroru "The Ring". W "Los Angeles Times" komentowała, że świetnie się bawiła, grając tak złowrogą postać.
Chase zagrała epizodyczne role w popularnych serialach, takich jak "Czarodziejki" czy "Ostry dyżur". Wystąpiła też w hicie HBO "Big Love". Aktorka była znana nie tylko z ról telewizyjnych, ale też z dubbingu. Użyczyła m.in. głosu postaci Lilo w animowanym hicie "Lilo i Stich" i Chihiro Ogino w animowanym klasyku Hayao Miyazakiego z 2001 roku - "Spirited Away".
Po 2016 roku Chase przestała pojawiać się na ekranie. Jak informują media, miała problemy z prawem. Według "NYT" była oskarżana o jazdę skradzionym samochodem czy posiadanie zakazanych substancji. Ojciec aktorki tłumaczył dziennikowi, że zmagała się z uzależnieniami już jako 13-latka. On sam od lat nie miał z nią kontaktu - do czasu, gdy odezwał się do niego jej chłopak, niedługo przed hospitalizacją. - Oboje byli bez środków do życia - przekazał.
- Daveigh była najsłodszą i najjaśniejszą gwiazdą Hollywood. Nie mogę uwierzyć, że to prawda - mówił w "New York Post" jej menedżer. Tłumaczył dziennikowi, że przez wiele miesięcy próbował ją odnaleźć po tym, jak w 2025 roku w sieci pojawiło się nagranie wychudzonej aktorki. - Byliśmy tak blisko jej znalezienia - przyznał.
Redagował AM