TVN24 | Kultura i styl

Spór wokół nagrody dla Polańskiego. Część artystów protestuje po słowach ministra

TVN24 | Kultura i styl

Autor:
kris/adso
Źródło:
PAP
Manifestanci sprzeciwiają się nominacjom do Cezarów dla filmu Romana PolańskiegoTVN24
wideo 2/2
TVN24Manifestanci sprzeciwiają się nominacjom do Cezarów dla filmu Romana Polańskiego

Francuski minister kultury Franck Riester potępił przyznanie Romanowi Polańskiemu Cezara za film "Oficer i szpieg", równocześnie jednak niektórzy artyści protestują przeciw "nagonce na twórcę". Przed galą rozdania nagród doszło we Francji do protestu wymierzonego w nominowanego reżysera, a po przyznaniu mu Cezara część publiczności opuściła salę.

Francuski minister kultury Franck Riester w piątek w wywiadzie radiowym powiedział, że przyznanie Romanowi Polańskiemu Cezara za najlepszą reżyserię będzie "złym sygnałem". Podtrzymał w sobotę tę opinię, dodając, "że za każdym razem, gdy przyznawany jest któryś z Cezarów, jest to oczywiście uznanie artystyczne, ale również przesłanie do społeczeństwa".

Wypowiedzi ministra spotkały się z krytyką licznych filmowców, którzy niezależnie od opinii na temat "afery Polańskiego", protestowali przeciw temu, co jeden z nich określił jako "nieuprawnioną ingerencję rządową w sprawy branży". Inni zastanawiali się, czy słowa ministra oznaczają zapowiedź stworzenia kina oficjalnego, w którym z publicznego dofinansowania korzystać będą tylko "filmy poprawne politycznie".

Bardot: niech żyje Roman

Élisabeth Lévy, redaktor naczelna miesięcznika "Causeur" zwróciła uwagę, że organizacje feministyczne nie protestowały przeciw Ladj Ly, reżyserowi nagrodzonemu Cezarem za najlepszy film ("Nędznicy"). Pochodzący z Mali artysta skazany został w 2012 za udział w "zbrodni honorowej" - próbę zabójstwa mężczyzny, który miał romans z dziewczyną z jego rodziny.

Jeszcze przed przyznaniem Cezarów solidarność z autorem "Oficera i szpiega" wyraziła Brigitte Bardot, legendarna gwiazda francuskiego kina, uważana niegdyś za symbol wyzwolenia kobiet. "Jakie to szczęście, że jest Polański, który ratuje kino przed nijakością. Oceniam go za talent, a nie za życie prywatne. Żałuję, że nigdy z nim nie kręciłam. Niech żyje Roman" – napisała aktorka.

Na Instagramie gratulowała Polańskiemu nagrody aktorka Mathilde Seigner, szwagierka reżysera. Obrzucona została za to wyzwiskami w licznych komentarzach – informuje tygodnik "Voici".

Gorąco broniła autora "Noża w wodzie" Fanny Ardant, laureatka Cezara za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą (w filmie "Poznajmy się jeszcze raz" Nicolasa Bedosa). - Kiedy kogoś kocham, to kocham gorąco. Bardzo, bardzo kocham Romana Polańskiego, bardzo więc jestem szczęśliwa (z jego nagrody - red.). Za kimś, kogo kocham, pójdę aż na gilotynę. Nie znoszę wyroków skazujących – powiedziała aktorka.

Jean Dujardin, odtwórca głównej roli w "Oficerze i szpiegu", napisał na Instagramie: "uciekam, w tym kraju cuchnie" - poinformował tygodnik "Closer". We wcześniejszych wpisach aktor bronił - nieśmiało - zarówno swego udziału w tym filmie, jak i reżysera.

Bardziej zdecydowane stanowisko zajęli znani we Francji artyści, wśród nich Richard Berry, Michael Youn, czy Gad Elmaleh, protestując przeciw "nagonce na francusko-polskiego twórcę". Również ich obrona spotkała się z obraźliwymi komentarzami na portalach społecznościowych.

Autor:kris/adso

Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości