Kultura i styl

Polak nagrodzony w Cannes. "Sorry Polsko" z nagrodą Kieślowskiego

Kultura i styl

[object Object]
Kuba Czekaj zachwycił Europę w 2015 roku filmem "Baby Bump"Balapolis
wideo 2/35

- Jestem wielce zaskoczony tą nagrodą. Apetyt miałem przede wszystkim na pracę ze świetnymi konsultantami scenariuszowymi. Nagroda jest dla mnie prawdziwą niespodzianką – mówi w rozmowie z tvn24.pl reżyser i scenarzysta Kuba Czekaj. Twórca został laureatem 11. edycji Nagrody ScripTeast im. Krzysztofa Kieślowskiego za najlepszy scenariusz z Europy Wschodniej podczas 70. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes.

32-letni Czekaj należy do wąskiego grona najciekawszych polskich twórców filmowych młodego pokolenia. Tadeusz Sobolewski napisał o nim, że jest to "objawienie nowej indywidualności reżyserskiej, pełnej wigoru i inwencji – autora, który ma swój temat: wychodzenie z dzieciństwa, walka o siebie, jaką musi staczać dojrzewający chłopiec z rodziną, otoczeniem, z własnym ciałem".

Czekaj jest absolwentem reżyserii na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz Programu Fabularnego Studio Prób w Szkole Wajdy w Warszawie . Jest autorem nagradzanych krótkich metraży "Ciemnego pokoju nie trzeba się bać" i "Twist & Blood". Dwukrotnie był stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a na koncie ma kilka ważnych nagród artystycznych. Za "Baby Bump" otrzymał między innymi wyróżnienie specjalne Queer Lion Award na festiwalu w Wenecji w 2015 roku.

Filmowy fresk o współczesnej Europie

Program mistrzowski dla scenarzystów ScripTeast składał się z trzech etapów, trzech spotkań w Polsce, Niemczech i we Francji. Wzięli w nim udział twórcy z Polski, Węgier, Ukrainy, Białorusi, Gruzji, Rumunii i Bułgarii.

- Jestem wielce zaskoczony. Apetyt miałem przede wszystkim na pracę ze świetnymi konsultantami scenariuszowymi. Nagroda jest dla mnie prawdziwą niespodzianką - mówi w rozmowie z tvn24.pl Kuba Czekaj, dodając, że jest "bardzo zaszczycony". Projekt scenariusza "Sorry Polsko" nagrodzony już został w tym roku Baumi Script Development Award podczas tegorocznego Berlinale.

- Jesteśmy na początku drogi. Mam nadzieję, że prestiż tej nagrody skutecznie przyczyni się do rozpoczęcia prac nad filmem - wyznał.

Pytany o to, o czym jest "Sorry Polsko" Czekaj opowiada dość enigmatycznie, zaznaczając, że "to tylko scenariusz, opowiadać szerzej będę o filmie". - "Sorry Polsko" jest refleksem politycznego i społecznego wzburzenia, rozgorączkowania, które zaczyna paraliżować nie tylko Polskę, ale i Europę. Portretuje jednostkę, która musi opowiedzieć się po którejś stronie, chociaż wcale nie ma na to ochoty. Nastały czasy w których coraz trudniej funkcjonować na własnych zasadach - powiedział twórca.

- Przy każdym kolejnym filmie staram się wypracować indywidualny styl, ton i charakter. W "Sorry Polsko" zmieniam perspektywę, bohaterem nie będzie już dorastający chłopiec, ale mężczyzna z okrągłą liczbą lat na koncie – dodał Czekaj.

"Spotkać wielkich twórców"

Reżyser wyznał, że pobyt w Cannes jest ważnym doświadczeniem, a na canneńskim festiwalu był po raz trzeci. - W tym roku przyjechałem w zupełnie innym charakterze, rozmawiałem z innymi twórcami z perspektywy doświadczeń dwóch filmów fabularnych. To niezwykle ważne - powiedział.

- Poza tym korzysta się z pogody na Lazurowym Wybrzeżu, fakt, że można spotkać wielkich twórców, bo są tutaj absolutnie wszyscy - wyznał 32-latek.

Na pytanie kogo spotkał podczas tegorocznego festiwalu, powiedział, że miał trochę łatwiejszy dostęp do wielkich nazwisk, ponieważ brał udział w warsztatach prowadzonych przez wybitnych filmowców. - Nie musiałem się specjalnie starać – żartował Czekaj. - Spotkałem między innymi legendarnego producenta filmów takich reżyserów, jak Ken Russell czy Terry Gilliam - dodał.

Jak powiedział, spotkania z międzynarodowymi konsultantami, filmowcami pomagają zweryfikować uniwersalność opowiadanej historii, a samo uczestnictwo w programie jest świetną platformą wymiany doświadczeń.

Nagroda Kieślowskiego po raz trzeci dla Polaka

Nagroda im. Krzysztofa Kieślowskiego za najlepszy scenariusz przyznana została po raz jedenasty podczas 70. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Ceremonia odbyła się 23 maja. O nagrodę ubiegały się trzy scenariusze z Polski: Anny Kazejak i Przemysława Nowakowskiego, Agnieszki Zwiefki oraz Kuby Czekaja.

Najlepszy scenariusz nagrodziła rada artystyczna ScripTeast w składzie: Sandy Lieberson, Antonio Saura, Manfred Schmidt, Simon Perry oraz Tom Abrams i Christian Routh.

W jedenastoletniej historii programu Polacy trzykrotnie stawali na podium i odbierali w Cannes prestiżową nagrodę im. Krzysztofa Kieślowskiego - poza Kubą Czekajem, w 2010 roku Jacek Bławut za scenariusz "Dzień czekolady" oraz w 2013 roku Bartek Konopka i Przemek Nowakowski za scenariusz "Niemy". Dwa lata temu specjalne wyróżnienie otrzymał również Bodo Kox za projekt "Człowiek z magicznym pudełkiem".

Przez 11 lat istnienia ScripTeast do programu zakwalifikowało się aż 48 polskich autorów z 36 projektami, wśród nich byli m.in. Kinga Dębska, Maciej Dutkiewicz, Andrzej Bart, Wojciech Kasperski, Dariusz Gajewski, Anna Jadowska i wielu innych.

Autor: Tomasz-Marcin Wrona / Źródło: tvn24.pl, PISF

Źródło zdjęcia głównego: Polski Instytut Sztuki Filmowej

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości