Ojciec Camerona Boyce'a opublikował ostatnie zdjęcie syna. Podano przyczynę śmierci aktora

TVN24

Cameron Boyce chorował na epilepsjęInstagram/@thevictorboyce, Instagram/@michelleobama
wideo 2/3

Rodzina zmarłego 6 lipca Camerona Boyce'a podała przyczynę jego śmierci - aktor chorował na epilepsję. Po raz pierwszy od śmierci 20-latka głos zabrał jego ojciec, Victor Boyce. W mediach społecznościowych opublikował ostatnie zdjęcie syna i podziękował fanom za wsparcie. Gwiazdę Disneya pożegnała również Michelle Obama.

"Cameron Boyce odszedł z powodu ataku, który był skutkiem epilepsji" - poinformowała rodzina zmarłego aktora na łamach tygodnika "People".

"Wciąż próbujemy odnaleźć się w tej bolesnej sytuacji i prosimy o uszanowanie naszej prywatności na czas organizacji pogrzebu" - czytamy w oświadczeniu.

"People" podaje także, że w poniedziałek została przeprowadzona sekcja zwłok Boyce'a oraz że w sprawie śmierci aktora prowadzone jest śledztwo.

"Nie da się przygotować na taką tragedię"

Po raz pierwszy od śmierci 20-latka głos zabrał jego ojciec - Victor Boyce.

"Oto mój syn. Kilka godzin przed tym, jak został nam odebrany. Potwornie za nim tęsknię. Mam nadzieję, że nikt nie będzie musiał przechodzić przez męczarnię, przez jaką ja właśnie przechodzę. Nie da się przygotować na taką tragedię" - napisał ojciec aktora na Instagramie, publikując jedno z ostatnich zdjęć syna.

"Miłość i wsparcie, jakie otrzymuje nasza rodzina, jest niesamowite i bardzo je doceniamy. Dziękujemy, że pomagacie nam przetrwać ten koszmarny czas" - czytamy w poście.

Cameron Boyce w Białym Domu

Cameron Boyce zmarł we śnie w nocy z soboty na niedzielę. W mediach społecznościowych żegnają go fani i koledzy z planu. Aktora wspomina też była pierwsza dama USA Michelle Obama.

"Miałam szczęście, że mogłam spędzić z Cameronem Boyce'em kilka chwil. Poznałam go na planie w Białym Domu przy okazji jednego projektu. Spędzony z nim czas wystarczył, abym dostrzegła nie tylko jego wielki talent, ale też niesamowicie wielkie serce" - czytamy w notce zamieszczonej na Instagramie.

"Jego rodzinie, przyjaciołom i fanom przesyłam dużo miłości i uścisków" - pisze na zakończenie Michelle Obama.

Gwiazda Disneya

Boyce urodził się i wychował w Los Angeles. Na wielkim ekranie zadebiutował jako dziewięciolatek w horrorze "Lustra" Alexandre'a Aji.

Największą rozpoznawalność przyniosły mu role w produkcjach Disney Channel - filmie "Następcy" oraz serialu młodzieżowym "Jessie".

Zagrał także u boku Shii LaBeoufa w filmie "Eagle Eye" oraz Adama Sandlera w komedii "Duże dzieci".

Boyce urodził się i wychował w Los Angeles. Na wielkim ekranie zadebiutował jako dziewięciolatek w horrorze "Lustra" Alexandre'a Aja. Największą rozpoznawalność przyniosły mu jednak role w produkcjach Disney Channel - filmie "Następcy" oraz serialu młodzieżowym "Jessie". Zagrał także u boku Shii LaBeoufa w filmie "Eagle Eye" oraz Adama Sandlera w komedii "Duże dzieci". (http://www.tvn24.pl)

Autor: mbl//mro / Źródło: People.com, Instagram, tvn24.pl