"Przejaw hipokryzji". Brigitte Bardot krytykuje #MeToo

TVN24

Brigitte Bardot zaczynała karierę w wieku 15 lat (Materiał programu Polska i Świat TVN24)TVN24
wideo 2/8

- Wiele aktorek specjalnie kokietuje producentów, aby otrzymać rolę - stwierdziła Brigitte Bardot. Legenda francuskiego kina skrytykowała w wywiadzie dla francuskiego magazynu "Paris Match" akcję #MeToo.

Na początku tego miesiąca francuski dziennik "Le Monde" opublikował list krytykujący akcję #MeToo za stworzenie "totalitarnego klimatu", który niesprawiedliwie karze mężczyzn za flirtowanie, "infantylizuje kobiety" i "podkopuje wolność seksualną". Wśród niemal stu podpisanych kobiet znalazła się między innymi Catherine Deneuve.

Teraz do tej grupy dołącza inna ikona francuskiego kina, aktorka Brigitte Bardot. Jej zdaniem wiele aktorek skarżących się na molestowanie seksualne szuka jedynie rozgłosu.

"Urocze"

"Wiele aktorek specjalnie kokietuje producentów, aby otrzymać rolę. Później, gdy opowiadają historie, mówią, że były nękane. W rzeczywistości, zamiast pomóc, tylko im to szkodzi" - powiedziała aktorka. Takie zachowanie nazwała hipokryzją.

83-latka zapewniła, że nigdy nie padła ofiarą molestowania. Komplementy od mężczyzn uważa natomiast za "urocze".

Bardot, która zakończyła filmową karierę w 1973 roku, aby w pełni poświęcić się swojej fundacji na rzecz praw zwierząt, nie po raz pierwszy krytykuje działania feministek.

W wywiadzie aktorka powiedziała także, że aktualnie nie utrzymuje z przemysłem rozrywkowym żadnych kontaktów, oprócz sporadycznych telefonów od starych przyjaciół - na przykład aktora Alaina Delona.

Zamiast z aktorami Bardot emeryturę spędza ze zwierzętami: swoimi sześcioma kotami, dziewięcioma psami, a także niemal pięćdziesięcioma innymi zwierzętami na swojej farmie blisko Lazurowego Wybrzeża w Saint-Tropez.

Zrewolucjonizowała kinematografię i obyczajowość

Bardot zaczynała karierę jako pyzata 15-latka z dobrego domu i katolickiej szkoły, a stała się symbolem rewolucji seksualnej. Zagrała łącznie w ponad 30 filmach, a jej kinowe role na zawsze odmieniły świadomość kobiet, dając im nowe spojrzenie na kobiecy seksapil i pewność siebie. Sławę przyniósł jej film "I Bóg stworzył kobietę".

Zaskakiwała klasyczną urodą i coraz to nowszymi skandalami, a u szczytu kariery zaskoczyła wszystkich swoją decyzją o zerwaniu z kinem.

Autor: akw//ŁUD / Źródło: france24.com