W dniu 45. urodzin i 20. rocznicy premiery albumu "B’Day" Beyonce sprezentowała swoim fanom nową wersję kultowego albumu. Jedna z najważniejszych postaci w historii muzyki rozrywkowej wróciła do swojej drugiej solowej płyty - a zarazem pierwszego konceptualnego albumu wizualnego, który ugruntował jej pozycję w światowej rozrywce. "B'Day" był pierwszą próbą Beyonce wybicia się na pełną niezależność. Wówczas jej menedżerem ciągle był jej ojciec - Matthew - jednak materiał na krążek zrealizowała bez jego wiedzy.
Była to też pierwsza płyta, przy której piosenkarka pracowała jako współautorka i współproducentka. Inspiracje do pomysłu na "B'Day" czerpała w dużej mierze z filmu "Dreamgirls" z 2006 roku, w którym grała główną postać Deeny Jones. Jak w jednym z wywiadów mówiła, chciała, żeby z tekstów na "B'Day" wybrzmiało to, czego Deena nie mogła powiedzieć w filmie. Stąd też w warstwie tekstowej pojawia się w mocne przesłanie o sile kobiet.
"B'Day" 20 lat później
Wydawnictwo "B'Day (20th Anniversary Deluxe Edition)" składa się z 31 utworów. Są to odświeżone wersje wielkich hitów z oryginalnego wydania, jak "Deja Vu" (z udziałem Jay-Z), "Get Me Bodied", "Irreplaceable" czy "Listen". Są też kawałki, które pojawiły się pierwotnie w wydaniu deluxe w 2007 roku ("Beautiful Liar" w duecie z Shakirą, "Flaws and All" czy "Welcome to Hollywood"). Tak jak w przypadku "B'Day (Deluxe Edition)" z 2007 roku mamy kilka piosenek w hiszpańskojęzycznej wersji.
Największą siłą tej edycji "B'Day" jest fakt, że pojawiły się na niej niepublikowane nagrania, pochodzące sprzed 20 lat. Urodzinowe wydawnictwo zapowiadał singiel "Morning Dew (Donk)”, który wydany został 4 lipca. Grono najwierniejszych fanów już go znało, ponieważ wyciekł do sieci kilka lat temu. Ponadto Beyonce na urodzinowej płycie opublikowała: "My First Time", "Lost Yo Mind", "Creole", "Back Up" oraz "Can I Watch You" napisany, wyprodukowany i zaśpiewany w duecie z Pharrellem Williamsem.
Ukłon Beyonce w stronę muzyki latynoskiej
To jednak nie wszystko. Entuzjastyczne reakcje już wywołuje fakt, że na urodzinowym wydawnictwie pojawił się "duet", jakiego nikt się nie spodziewał. Otóż hiszpańskojęzyczna część tego albumu zawiera "Irreemplazable (Como La Flor)" z udziałem Seleny. Chodzi o to, że zmarła w 1995 roku Selena Quintanilla - nazywana "królową tejano" - budziła ogromny podziw Beyonce. Natomiast spadkobiercy Seleny bardzo rzadko godzili i godzą się na ponowne wykorzystanie jej nagrań przez innych twórców. Tym razem było inaczej, pozytywnie odpowiedzieli na pomysł połączenia hiszpańskojęzycznej wersji "Irreplaceable" z "Como La Flor" z repertuaru jeden z najsłynniejszych meksykańsko-amerykańskich piosenkarek ubiegłego wieku.
Ponadto na jubileuszowej wersji „B’Day” znalazła się piosenka "Cuerpo (Tumbao)". To efekt pierwszej współpracy Beyonce z kolumbijskim gwiazdorem Malumą. Kawałek zawiera również sample z "La Negra Tiene Tumbao" autorstwa afrokubańskiej gwiazdy Celii Cruz.
"Beyoncé od lat podziwia dumę Cruz z jej afrykańskiego dziedzictwa, a także jej niezłomność w obliczu rasizmu i ograniczonych społecznych definicji piękna. W czasach, gdy oczekiwano od niej goryczy i załamania, Cruz z dumą i odwagą manifestowała swoją czarnoskórą tożsamość" - czytamy w informacji prasowej, towarzyszącej premierze jubileuszowej wersji "B'Day".