Zgodnie z decyzją australijskiego Sądu Najwyższego z 11 marca projektantka mody Katie Perry ma prawo sprzedawać swoje projekty pod marką "Katie Perry". Zdaniem sądu marka ta nie wprowadza australijskich konsumentów w błąd. "Żaden przeciętny Australijczyk, po chwili refleksji nie pomyślałby, że produkty Katie Perry są powiązane z amerykańską piosenkarką" - cytuje uzasadnienie sądu BBC.
Sprawa Katie Perry kontra Katy Perry
Był rok 2009, Katie Perry dwa lata wcześniej wystartowała ze swoją linią ubrań - pod własnym nazwiskiem "Katie Perry". - Wyobraźcie sobie. Właśnie otworzyłam mój pierwszy showroom. Wchodzę do niego, wszędzie stoją jeszcze kieliszki po szampanie. Zaglądam do poczty i gapię się na list, w którym czytam, że mam 'zaprzestać i zaniechać'. "Zaprzestańcie sprzedaży swoich ubrań, zamknijcie swoją stronę, przestańcie je reklamować" - projektantka opowiada CNN. Prawnicy gwiazdy zażądali od niej wycofania wniosku o rejestrację znaku towarowego "Katie Perry". - Pamiętam, jak się rozpłakałam i pomyślałam: o co w tym wszystkim chodzi? Przecież nie zrobiłam nic złego - mówiła stacji CNN.
Obie strony próbowały dojść do porozumienia, bez skutku. Amerykańska gwiazda święciła triumfy. Single "I Kissed a Girl" i "Hot N Cold" stały się międzynarodowymi przebojami. Sprzedawała muzykę, ale również m.in. na gadżety i ubrania sygnowane znakiem towarowym "Katy Perry".
Projektantka - obecnie używa nazwiska męża Taylor - w 2019 roku zdecydowała się pozwać piosenkarkę i rozstrzygnąć prawo do znaku towarowego przed sądem. Jak pisze CNN wygrała w sądzie federalnym, jednak w apelacji sędziowie uznali, że w momencie rejestracji marki to artystka była bardziej znana, a sprzedaż ubrań i gadżetów przez piosenkarzy jest zwykłą praktyką. Dlatego to marka projektantki powinna zniknąć.
Prawa do marki "Katie Perry". Decyzja Sądu Najwyższego
Teraz nie zgodził się z tym australijski Sąd Najwyższy, który uznał, że unieważnienie znaku towarowego nie było uzasadnione, a wykorzystanie znaku towarowego "Katie Perry" nie powinno nikogo wprowadzać w błąd. "To wielkie zwycięstwo dla właścicielki małej firmy" - ocenia CNN.
Katie Taylor zapowiada już powrót marki "Katie Perry" na rynek w Sydney. - Tak wiele osób mówiło mi: czemu po prostu się nie poddasz, to nie ma sensu. A ja naprawdę wierzę w obronę swoich wartości. Prawda i sprawiedliwość są ich częścią - mówi projektantka. - Teraz mogę naprawdę patrzeć w przyszłość i skupiać się na niej. Jestem naprawdę podekscytowana.
Przedstawiciele piosenkarki nie odpowiedzieli na razie na prośbę CNN o komentarz do wyroku.
Opracowała Ewa Żebrowska / am
Źródło: CNN, BBC, The Guardian, Rolling Stone Australia
Źródło zdjęcia głównego: Abaca/PAP