Krewni Schedeen przekazali za pośrednictwem jej konta na Facebooku, że "odeszła spokojnie" w niedzielę. Informację o śmierci artystki potwierdził jej wieloletni agent w rozmowie z magazynem branżowym "Deadline". "Była siłą. I nie sposób wyobrazić sobie życia bez niej. Ale jak powiedziała: 'zawsze jestem z wami'. I ma rację. Jest we wspomnieniach, dziełach sztuki, śmiechu do rozpuku, ręcznie robionej biżuterii, obrazach, rzeźbach…" - czytamy we wspomnieniu opublikowanym przez rodzinę.
Niezapomniana rola w serialu "Alf"
Schedeen zadebiutowała na ekranie rolą w serialu "The Six Million Dollar Man" w 1974 roku. Miała 25 lat. Na role w kolejnych produkcjach nie musiała długo czekać. Aktorka miała w dorobku role m.in. w serialach "Bionic Woman: Agentka przyszłości" i "The Incredible Hulk" oraz filmach "Champions: A Love Story", "Slow Burn" czy "Cast the First Stone".
Polscy widzowie mogą ją pamiętać z roli Kate Tanner w "Alfie", serialu z drugiej połowy lat 80. Aktorka po latach przyznawała, że śmiała się już w czasie lektury scenariusza. - Spotkałam się z ekipą, poznałam Alfa i utwierdziłam się w przekonaniu, że chcę w tym zagrać. Ten mały kosmita rozbawił mnie do łez - przypomina wypowiedź zmarłej artystki magazyn "Hollywood Reporter".
Redagował AM