TVN24 | Kultura i styl

Halyna Hutchins. Kim była operatorka postrzelona na planie

TVN24 | Kultura i styl

Autor:
tas,ft/kab
Źródło:
BBC, Reuters, Radio Swoboda, Siegodnia 

W Albuquerque w stanie Nowy Meksyk uczczono w sobotę pamięć operatorki Halyny Hutchins, która zginęła na planie filmu "Rust". 42-latka została śmiertelnie postrzelona z rekwizytu broni przez aktora Aleca Baldwina. W 2019 roku magazyn "Cinematographer" określił pochodząca z Ukrainy Hutchins "wschodzącą gwiazdą kina". "Niesamowity talent i wspaniała osoba" – napisał na Twitterze aktor Joe Manganiello, który współpracował z operatorką na planie filmu "Archenemy".

42-letina Halyna Hutchins została postrzelona przez Aleca Baldwina z rekwizytu broni na planie filmu "Rust", do którego zdjęcia realizowano w Bonanza Creek Ranch w stanie Nowy Meksyk. Ranny został także reżyser filmu Joel Souza, który wymagał hospitalizacji. Według wstępnych ustaleń policji to był wypadek. Do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

W sobotę w Albuquerque w Nowym Meksyku odbyło się czuwanie, podczas którego setki osób, w tym osoby związane z branżą filmową, uczciły pamięć zabitej operatorki.

Halyna Hutchins - kim była?

Halyna Hutchins (nazwisko panieńskie Andrusewycz) urodziła się w niewielkiej miejscowości Horodoc w obwodzie żytomierskim na Ukrainie. Ojciec Halyny był marynarzem, służył w rosyjskim Murmańsku nad Morzem Barentsa. Dorastała więc - jak sama o tym mówiła - w sowieckiej bazie wojskowej za kołem podbiegunowym, w otoczeniu "reniferów i atomowych okrętów podwodnych".

- Byłem z niej bardzo dumny. Zawsze podkreślała, że pochodzi z Ukrainy, że jest Ukrainką. Dla nas, ukraińskich Amerykanów, to miało ogromne znacznie, by zaznaczać swoją tożsamość - powiedział operator filmowy Andrij Semeniuk.

Po kilku latach rodzina powróciła z Rosji na Ukrainę. W 2001 roku Halyna ukończyła z wyróżnieniem uczelnię rolniczą, a następnie studia na kierunku dziennikarstwa międzynarodowego na Uniwersytecie Narodowym w Kijowie. Przez pewien czas pracowała jako reporter śledczy. - Była osobą o szerokim spojrzeniu na życie, postrzegała świat w sposób szczególny, interesowała się różnymi dziedzinami. Pracę doktorską pisała na temat amerykańskiego systemu mediów społecznościowych. Jej specjalizacją były Stany Zjednoczone - mówił o niej wykładowca Taras Petriw, cytowany przez ukraińską gazetę "Siegodnia".

- Była aktywną studentką, z jasną wizją tego, co dalej. Rozwijała się, pracowała w BBC, zajmowała się dziennikarstwem śledczym, ale coraz bardziej interesowała się kinem - dodał Petriw.

"Wschodzącą gwiazdą kina"

Jak przyznała znajoma operatorki ze studiów Oksana Stefanyszyna, do Stanów Zjednoczonych Halyna wyjechała z miłości. - W Kijowie spotkała swojego przyszłego mężem Matta Hutchinsa, pokochali się, a po ukończeniu przez nią studiów przyjechał po nią. Dwa miesiące później wyjechali do Stanów Zjednoczonych i pobrali się. Kilka lat później na świat przyszedł ich syn. Mieli wspaniałą rodzinę. Mąż był dla niej fortecą, jej wsparciem. Gdy dziecko miało dziewięć miesięcy, już pracowała - wspominała Stefanyszyna.

W 2015 roku Hutchins ukończyła naukę na American Film Institute w Los Angeles. W 2019 roku amerykański magazyn "Cinematographer" nazwał ją "wschodzącą gwiazdą kina". - Kręciła piękne zdjęcia, potrafiła wspaniale opowiadać historie. Myślę, że była dumną żoną i mamą. Poznałam jej rodzinę i widziałam, jak bardzo ich kocha. Jej rodzina i jej praca znaczyły dla niej najwięcej - mówiła agencji Reutera reżyserka Cate Devaney.

W 2020 roku premierę miał współtworzony przez nią film "Archenemy" w reżyserii Adama Egypta Mortimera, w którym w główną rolę wcielił się Joe Manganiello. "Miałem niezwykłe szczęście, że Halyna Hutchins była DP [reżyserką zdjęć - red.] przy produkcji 'Archenemy'. Niesamowity talent i wspaniała osoba. Nie mogę uwierzyć, że to stało się w tych czasach… strzał z rekwizytu broni może zabić członka ekipy filmowej? Co za okropna tragedia" – napisał na Twitterze Manganiello.

Kuzyn Halyny, wykładowca na uczelni rolniczej w Kijowie, powiedział, że był zszokowany tym, co się stało. - Próbowałem dodzwonić do rodziców Gali [zdrobnienie od Halyny – red.]. Mieszkają teraz osobno, ale przez cały czas ich telefony były zajęte – mówił. 

Autor:tas,ft/kab

Źródło: BBC, Reuters, Radio Swoboda, Siegodnia 

Pozostałe wiadomości