Kultura i styl

Kultura i styl

Spadkobierczyni praw autorskich zabrania publikacji dzieł ks. Jana Twardowskiego. To ogromna strata dla literatury - alarmują autorzy listu, który podpisało 95 osób, w tym wielu profesorów-polonistów z największych polskich uczelni.

Trzy miliardy dolarów zarobiło do tej pory studio New Line na ekranizacjach słynnej trylogii Tolkiena "Władca Pierścieni". Rodzina pisarza dostała z tego "jedynie" ponad 60 tys. dolarów. Teraz chce więcej.

"Deep Hans" - najnowszy album poznańskiej grupy hip-hopowej - dystrybuowany jest wyłącznie w internecie. Można go pobrać za darmo. Zespół, wzorem brytyjskiego Radiohead, przyjmuje od internautów "co łaska".

- W czasach plastikowych lalek, które mają sztuczne biusty i nie noszą bielizny, pojawił się niewiarygodny talent: Amy Winehouse. Płaci za to potworną cenę – uważa Karolina Korwin-Piotrowska. Goście Magazynu „24 godziny” dyskutowali o pułapkach sławy.

- Obrazy teraz kradnie się po to, żeby sprzedać. Zawsze znajdą się kolekcjonerzy, którzy będą je po cichu trzymać - tak krytyk i historyk sztuki, Anda Rottenberg, skomentowała w rozmowie z tvn24.pl kradzież obrazów impresjonistów. Wyniesione z muzeum w szwajcarskim Zurychu płótna Moneta, Van Gogha, Degasa i Cezanne'a warte były ok. 160 milionów dolarów.

Śmiała kradzież czterech obrazów impresjonistów ze szwajcarskiego muzeum E.G. Buehrlego była jedną z najgłośniejszych w ostatnich latach. Coraz częściej łupem rabusiów padają dzieła znanych malarzy. Wystarczy wspomnieć słynną kradzież "Krzyku" Muncha trzy lata temu czy też tajemnicze zniknięcia dzieł Rembrandta, Van Gogha i Picassa.

Melodramat "Pokuta" został uznany za najlepszy film minionego roku na angielskim festiwalu filmowym BAFTA. Statuetkę dla najlepszej aktorki otrzymała Marion Cotillard, natomiast Daniel Day-Lewis okazał się najlepszym aktorem.

Brytyjska piosenkarka Amy Winehouse zdobyła pięć nagród Grammy. Piosenkarka nie odebrała ich jednak osobiście, bo nie może wjechać do USA z powodu kłopotów z prawem. Dowiedziała się o nagrodach podczas swojego koncertu w Londynie.

Teatr kontrastów - na scenie przestępcy, na widowni stróże prawa, klawisze, wychowawcy, kulturoznawcy, media. Na ścianach Mickiewicz, Kościuszko. W Areszcie Śledczym na ul. Rakowieckiej w Warszawie zagościła sztuka. A po spektaklu czaj i szama. "Było git" - oceniła widownia.

Każdy ma swój ulubiony zespół, nawet prezydent Rosji. Władimir Putin najchętniej słucha zespołu LUBE. Grupa, poruszająca się w konwencji popowo - rockowej, ma w Rosji status niemal kultowej.

Królowa muzyki pop Madonna zorganizowała charytatywną imprezę na rzecz dzieci z Malawi. Cel szczytny, ale oprawa dość kontrowersyjna. Bo pieniądze zbierano w nowo otwartym sklepie Gucciego.

Tłumy fanów, błysk fleszy i czerwony dywan. Berlińczycy po królewsku powitali Rolling Stonesów. Grupa przyjechała do stolicy Niemiec promować nowy film Martina Scorsese, film o... nich samych.

Był już ukraiński niby-transwestyta, skandalizujący Niemiec Stefan Raab, multinarodowe Ich Troje, Piasek z futerkiem, więc czemu nie kukiełka? Irlandczycy są o krok od wysłania na Eurowizję... bekającego Dustina Indyka. Na Zielonej Wyspie wrze.

Gdy w wieku 13 lat nagrał materiał na pierwszy album, krytycy obwołali go cudownym dzieckiem jazzowej gitary i spadkobiercą legendarnego Django Reinhardta. Bireli Lagrene - Francuz z cygańską duszą zagra w Polsce dwa koncerty.

Nie była to Sala Kongresowa. Na scenie nie było gwiazd z pierwszych miejsc list przebojów. Natomiast publiczność nie była przypadkowa. Nie była, ponieważ na deskach Teatru Roma zaśpiewała Jane Birkin – piosenkarka i aktorka, której niejedna gwiazda do stóp nie dorasta.

Od melancholijnych dźwięków, przez podróż na Karaiby, po wulkan energii. Tak w skrócie można określić festiwal Pilsner Urquell Perspectives. W sobotę wieczorem warszawska publiczność miała okazję posłuchać niepowtarzalnego zestawu muzyków: Karoliny Kozak, Jehro i niekwestionowanej gwiazdy wieczoru – Angie Stone.

Cztery atrakcyjne „Lejdis”, kilku nieodpowiedzialnych dżentelmenów i duet reżysersko-scenopisarski, etatowo już rozśmieszający Polaków w temacie relacji damsko męskich – to przepis na pre-walentynkową komedię romantyczną. I choć danie momentami mocno przesolone i ciągnie się niczym spaghetti (136 minut!), na tle polskich komedii romantycznych błyszczy. O co jednak nietrudno.

Te same deski sceny i ta sama, wypełniona po brzegi sala. Prominentni goście i studenci, którzy zostali za drzwiami - 40 lat po zdjęciu z afiszów Teatru Narodowego "Dziadów" znów było duszno od emocji. Oklaski, łzy i śmiech mieszały się ze sobą. Było podobnie i jednocześnie zupełnie inaczej. Już bez rozpaczliwego wołania o "niepodległość bez cenzury".

Na portugalskiej Maderze właśnie padł ostatni klaps na planie pierwszych odcinków serialu „TERAZ ALBO NIGDY!”. Premiera najnowszej produkcji TVN już w marcu!