Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 14 na jednej z posesji przy ulicy Modzerowskiej we Włocławku. Służby zostały poinformowane o porażeniu prądem młodego mężczyzny. Na miejsce pojechali strażacy, policja i zespół ratownictwa medycznego. Lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
- Po przybyciu na miejsce strażacy stwierdzili brak funkcji życiowych u 17-latka i natychmiast podjęli resuscytację. Niestety, mimo prowadzonych działań ratunkowych, życia nastolatka nie udało się uratować - przekazał w rozmowie z tvn24.pl bryg. Mariusz Bladoszewski, ze straży pożarnej we Włocławku.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że na terenie jednej z posesji doszło do porażenia prądem 17-latka. Na miejscu pracował prokurator z biegłymi do spraw patomorfologii, do spraw BHP i energetyki. Ciało zmarłego zostało zabezpieczone w celu wykonania sekcji zwłok - przekazała podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
Szkoła żegna swojego ucznia
W mediach społecznościowych 17-latka pożegnał Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Kowalu, gdzie się uczył. "Każdego dnia witał koleżanki, kolegów, nauczycieli i pracowników szkoły uśmiechem, życząc miłego dnia – ten prosty gest pozostanie w naszej pamięci na zawsze. Nie potrafimy uwierzyć, że w poniedziałek nie usłyszymy już Jego radosnego 'Dzień dobry', 'Cześć…'. Nie możemy się z tym pogodzić" - czytamy we wpisie szkoły.