Protest głodowy w polskiej kopalni. Cztery osoby z 250

Solino
Do wypadku doszło niedaleko Inowrocławia (woj. kujawsko-pomorskie)
Źródło: Google Maps
W kopalni soli "Solino" w Inowrocławiu trwa protest głodowy. Część pracowników sprzeciwia się osłabieniu krajowego kompleksu sodowo-solnego. Związkowcy skierowali pismo do premiera Donalda Tuska i ministra energii Miłosza Motyki.

Informację o proteście przekazała w poniedziałek "Solidarność" regionu toruńsko-włocławskiego. Jak dodano, protest jest formą sprzeciwu wobec "osłabiania krajowego kompleksu sodowo-solnego oraz braku działań państwa w sprawach związanych z bezpieczeństwem surowcowym i energetycznym kraju”.

Związkowcy skierowali pismo do premiera Donalda Tuska i ministra energii Miłosza Motyki. Apelują o pilne działania i spotkanie. Wskazali, że protest głodowy jest "aktem najwyższej desperacji pracowników”. Zdaniem protestujących ma miejsce degradacja zaplecza technologicznego i przemysłowego służącego do wydobywania soli do produkcji sody.

Na stronie internetowej "Solidarności" oceniono, że "brak reakcji władz może doprowadzić do utraty infrastruktury i kompetencji technologicznych o znaczeniu strategicznym dla państwa".

Wśród postulatów protestujących jest przejęcie przez Skarb Państwa kontroli nad strategicznymi aktywami związanym z produkcją soli i sody, stworzenie rządowego programu dla kompleksu energetyczno-solnego na Kujawach, a także budowa warzelni soli i powołanie spółki celowej odpowiedzialnej za realizację programu bezpieczeństwa solno-magazynowego państwa. Protestujący domagają się także wstrzymania działań prowadzących do likwidacji lub sprzedaży infrastruktury o znaczeniu strategicznym.

Komentarz Grupy Orlen

Inowrocławskie Kopalnie Solino "Solino” są spółką akcyjną w składzie Grupy Orlen. Biuro prasowe Orlenu podało w poniedziałek na platformie X, że protestuje czterech spośród blisko 250 pracowników spółki. Protestujący pracownicy są zrzeszeni w jednym z pięciu związków działających w Solinie.

"Pozostałe cztery związki reprezentujące ponad 80 procent załogi podpisały porozumienie z zarządem" - przekazał Orlen.

Biuro prasowe Orlenu przekazało, że protest czterech związkowców, reprezentujących NSZZ "Solidarność", rozpoczął się w niedzielę, 15 marca, o godz. 20.

"Solino nie miała możliwości przeprowadzenia rozmów z protestującymi przed jego rozpoczęciem, bo związek zawodowy nie zgłosił swoich postulatów ani w ramach dialogu społecznego, ani nawet w formie pisma skierowanego do spółki. Dodatkowo organizacja związkowa – jako jedyna z pięciu działających w spółce – od kilku miesięcy ignorowała zaproszenia na rozmowy z zarządem" - wskazano w odpowiedzi.

Solino
Solino
Źródło: Tytus Żmijewski/PAP

Orlen poinformował, że oddział produkcji Soli Solino pracuje zgodnie z planem.

"W latach 2025–2026 nie podjęto decyzji o redukcjach etatów ani programach dobrowolnych odejść. Spółka nie prowadziła i nie prowadzi działań, które mogłyby być interpretowane jako ograniczanie zatrudnienia w tym obszarze. Wbrew pojawiającym się informacjom, spółka nie ogranicza również zdolności produkcyjnych lub magazynowych ani nie likwiduje infrastruktury produkcyjnej, lub służącej magazynowaniu, a wręcz przeciwnie, rozwija je. Jeśli chodzi o złoża Łanięta, Lubień i Damasławek, Solino nie posiada koncesji na ich zagospodarowanie" - podkreślono.

Orlen zapewnił, że protest nie wpływa na bieżące funkcjonowanie spółki ani realizację zadań operacyjnych. Pracownicy wykonują swoje obowiązki zgodnie z planem.

"Spółka pozostaje w bieżącym i konstruktywnym dialogu ze stroną społeczną. Potwierdza to podpisane 9 marca z reprezentacją organizacji zrzeszających około 80 procent uzwiązkowionych pracowników porozumienia płacowego, które gwarantuje pracownikom podwyżki oraz dodatkowe benefity. Solino działa w sposób odpowiedzialny, zapewniając ciągłość pracy infrastruktury oraz stabilne warunki zatrudnienia. Spółka pozostaje otwarta na dialog prowadzony w ramach obowiązujących procedur" - podsumowano.

Nie było prób mediacji

Dyrektor Departamentu Komunikacji Ministerstwa Aktywów Państwowych Przemysław Kuk wskazał, że protest prowadzony przez cztery osoby (z 250 zatrudnionych w spółce) został wszczęty bez rozpoczęcia jakichkolwiek rokowań czy próby mediacji.

- Strona protestująca (Związek Zawodowy NSZZ Solidarność - jeden z pięciu Związków Zawodowych w spółce) - nie uczestniczyła w negocjacjach płacowych ani innych spotkaniach pracodawcy z partnerami społecznymi, w przeciwieństwie do pozostałych czterech Związków Zawodowych. Dzięki dialogowi 9 marca podpisano porozumienie płacowe gwarantujące podwyżki i benefity dla pracowników - wyjaśnił Kuk.

Dodał, że zarówno zarząd jak i rada nadzorcza "Solino" są w bieżącym i dobrym dialogu ze stroną społeczną, o czym świadczy "udział w regularnie organizowanych spotkaniach przedstawicieli reprezentujących 80 procent uzwiązkowionych pracowników".

- IKS Solino realizuje i przygotowuje inwestycje o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego państwa oraz stabilności infrastruktury magazynowej. Spółka konsekwentnie rozwija i modernizuje kawernowe magazyny ropy i paliw, prowadząc projekty związane z unowocześnianiem infrastruktury powierzchniowej i podziemnej oraz podnoszeniem poziomu bezpieczeństwa procesowego - wskazał Kruk.

Przedstawiciel MAP dodał, że są to inwestycje rozłożone na lata, które mają kluczowe znaczenie dla utrzymania pełnej gotowości operacyjnej magazynów. - W ubiegłym roku ukończono jedną z najważniejszych inwestycji ostatnich lat - budowę rurociągów solankowych łączących kopalnię soli Mogilno z kopalnią Soli Góra. Realizacja tego projektu zwiększyła możliwości operacyjne oraz efektywność wykorzystania kawern, znacząco wzmacniając bezpieczeństwo energetyczne kraju. Jednocześnie prowadzone są prace przygotowawcze dotyczące rozwoju pojemności kawernowych oraz poprawy parametrów funkcjonujących magazynów - podsumował Kuk. 

Opracował Michał Malinowski

OGLĄDAJ: Tobiasz Bocheński w "Rozmowie Piaseckiego"
konrad piasecki

Tobiasz Bocheński w "Rozmowie Piaseckiego"

konrad piasecki
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: