Do oszustwa na 78-letnim Bydgoszczaninie doszło w czasie ostatnich dwóch miesięcy. Na przełomie listopada i grudnia 2025 roku senior znalazł w internecie ogłoszenie o możliwości inwestowania w akcje spółki Orlen.
- Mężczyzna, chcąc uzyskać więcej informacji o rzekomej inwestycji w akcje, wypełnił formularz zgłoszeniowy załączony do tej informacji i go wysłał. Po pewnym czasie zadzwonił do niego rzekomy doradca inwestycyjny, który instruował, co ma robić. Twierdził, że na początek pokrzywdzony ma przelać na wskazane konto tysiąc złotych, by rozpocząć proces inwestowania - poinformowała nadkomisarz Lidia Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
78-latek posłuchał się. W trakcie jednej z rozmów podał również swoje dane do konta bankowego - hasło i login. Gdy po jakimś czasie chciał wypłacić zainwestowane środki, jak i zysk, nie był w stanie tego zrobić. - To jednak nie wzbudziło jeszcze jego czujności - podkreśliła nadkomisarz Kowalska.
Dopiero w piątek (16 stycznia) zorientował się, że coś jest nie tak. - Nieznana osoba wzięła na jego dane kredyt. Kiedy poszedł do placówki banku okazało się, że z jego konta ktoś dokonał 12 transakcji na łączną kwotę ponad 264 tysięcy złotych - dodała policjantka.
Mężczyzna powiadomił policję.
Apel policji o ostrożność
Policja apeluje, by nie udostępniać nikomu danych do logowania w bankowości elektronicznej i mobilnej. Nie powinniśmy także otwierać przesłanych linków, nie znając ich zawartości oraz instalować dodatkowych oprogramowań na urządzeniach, z których następuje logowanie do banku.
- Nie należy również autoryzować przelewów, których sami nie wykonujemy. Podejrzewając, że ktoś próbuje dokonać oszustwa, należy powiadomić policję. Zachowajmy czujność i nie dajmy się oszukać - przypomniała nadkomisarz Lidia Kowalska.
Autorka/Autor: mm/tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock