Świadkowie nie pozwolili odjechać pijanemu motocykliście. To prokurator

Policyjny motocykl (zdjęcie ilustracyjne)
Nietrzeźwy prokurator na motocyklu. Interweniowali świadkowie. Jest decyzja sądu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Elninho/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Przed sklepem w Białych Błotach koło Bydgoszczy świadkowie zatrzymali motocyklistę, zabrali mu kluczyki i wezwali policję. Badania wykazały, że miał ponad promil alkoholu we krwi. Kierującym okazał się prokurator.

Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 21.45. Dominik M. przyjechał motocyklem do sklepu w Białych Błotach w powiecie bydgoskim. W opinii świadków, mężczyzna zachowywał się tak, jakby był pijany. Zabrali mu kluczyki, nie pozwolili odjechać i wezwali policję. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z komisariatu w Białych Błotach.

Podczas interwencji Dominik M. odmówił badania alkomatem. Policjanci zatrzymali go i przewieźli do szpitala w Bydgoszczy, gdzie lekarze pobrali krew do badań.

Ponad promil alkoholu we krwi

Z analiz przeprowadzonych przez Instytut Genetyki Sądowej w Bydgoszczy wynika, że prokurator był w stanie nietrzeźwości. We krwi miał 1,10 promila alkoholu. Kolejne badania wskazały odpowiednio 0,97 oraz 0,88 promila, co oznacza, że mężczyzna pił alkohol kilka godzin wcześniej i stężenie we krwi stopniowo spadało. Sprawą zajął się Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.

Szybka decyzja sądu

We wtorek śledczy skierowali do Sądu Najwyższego wniosek o zgodę na pociągnięcie prokuratora do odpowiedzialności karnej. Tego samego dnia sędzia wyraził zgodę na uchylenie immunitetu prokuratora i Dominik M. usłyszał zarzut prowadzenia motocykla w stanie nietrzeźwości. Grozi za to kara do trzech lat więzienia. Podczas przesłuchania prokurator nie przyznał się do winy. Złożył wyjaśnienia, z których wynika, że wracał ze zlotu motocyklistów i zatrzymał się w sklepie w Białych Błotach.

Prokurator zawieszony

Dominik M. został na pół roku zawieszony w czynnościach służbowych. Decyzje w tej sprawie podjął we wtorek prokurator regionalny w Gdańsku. Ma on też zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do czasu zakończenia postępowania.

M. jest zastępca prokuratora rejonowego prokuratury Bydgoszcz-Południe.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: