TVN24 | Kraków

Uciekał przed policją, staranował rogatki. "Jedna przebiła przednią szybę"

TVN24 | Kraków

Autor:
wini/gp
Źródło:
TVN24 Kraków
Mężczyzna uciekał przed policjąMałopolska policja
wideo 2/5
malopolska policja

Kierowca mazdy nie zatrzymał się do kontroli drogowej i uciekał przed policjantami przez przejazd kolejowy, tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Skład wyhamował, uniemożliwiając policjantom dalszy pościg.

Patrol drogówki zauważył jadącą zbyt szybko mazdę podczas kontroli prędkości w Woli Radziszowskiej (Małopolska). Pojazd pędził 108 km/h na drodze z obowiązującym ograniczeniem do 50 km/h.

- Policjant stojący przy radiowozie natychmiast wydał wyraźny sygnał do zatrzymania pojazdu. Kierujący początkowo na widok mundurowych zwolnił, jednak po chwili znacznie przyśpieszył, ignorując sygnał do zatrzymania i zmuszając przy tym funkcjonariusza do gwałtownego odskoczenia na pobocze, celem uniknięcia potrącenia – mówi Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Przerwany pościg

Policjanci ruszyli w pościg. - Kiedy na drodze pojawił się ciąg pojazdów stojących przed przejazdem kolejowym, kierujący mazdą z dużą prędkością zjechał na przeciwległy pas ruchu, ominął wszystkie samochody, a następnie przejechał przez przejazd tuż przed nadjeżdżającym pociągiem, taranując przy tym zapory kolejowe. Jedna z rogatek wbiła się w przednią szybę mazdy – relacjonuje dalej Gleń.

Pirat drogowy odjechał ze szlabanem wbitym w przednią szybę samochodu, a policjanci musieli przerwać pościg. Hamujący awaryjnie pociąg zatrzymał się na przejeździe.

Dodatkową trudność w namierzeniu kierowcy powodował fakt, że pojazd wciąż był zarejestrowany na osobę, która go sprzedała. - Samochód trafiał w ręce kolejnych właścicieli, a danych aktualnego nie było w systemie – wyjaśnia rzecznik.

28 stycznia policjanci zatrzymali 25-letniego mieszkańca powiatu wadowickiego. - Pirat drogowy trafił do policyjnej celi, a następnego dnia w Prokuraturze Rejonowej w Wieliczce usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, uszkodzenia mienia oraz niewykonania polecenia funkcjonariuszy do zatrzymania pojazdu. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy – wylicza Gleń. 25-latkowi grozi do ośmiu lat więzienia.

Autor:wini/gp

Źródło: TVN24 Kraków

Źródło zdjęcia głównego: Małopolska Policja