Nieprawomocny wyrok przeciwko 41-letniemu Mariuszowi W. zapadł przed Sądem Okręgowym w Tarnowie w środę. Jak poinformował rzecznik tarnowskiej prokuratury okręgowej, prokurator Mieczysław Sienicki, mężczyzna został oskarżony o "popełnienie przestępstwa mowy nienawiści".
"Usłyszał, iż nastolatkowie rozmawiają po ukraińsku"
Mariusz W. jest osobą wielokrotnie karaną. Tym razem trafił przed sąd za zdarzenie, które miało miejsce 11 maja 2025 roku w Tarnowie, gdzie - jak przekazał Sienicki - mężczyzna znieważył z powodu przynależności narodowej troje 14-letnich obywateli Ukrainy: Eleanorę S., Danyla S. i Yaroslawa P.
Do zdarzenia doszło w centrum Tarnowa. "Powodem agresji spożywającego alkohol i znajdującego się w stanie nietrzeźwości Mariusza W. było to, że usłyszał, iż nastolatkowie rozmawiają po ukraińsku" - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
Prokurator Sienicki przekazał, że 41-latek "skierował pod ich adresem wyzwiska i określenia uznane powszechnie za obelżywe, a następnie z powodu przynależności narodowej pokrzywdzonej zastosował przemoc wobec Eleonory S., naruszając jej nietykalność cielesną".
Prokuratura uznała, że czyn ten miał charakter chuligański, a Mariusz W. działał w warunkach recydywy. Kilka lat temu mężczyzna został skazany za podobne przestępstwa.
Tarnowski sąd wymierzył 41-latkowi karę siedmiu miesięcy bezwzględnego więzienia, a także zabronił mu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi przez okres trzech lat. Zasądził też zadośćuczynienie - trzy tysiące złotych dla Eleanory S. oraz po dwa tysiące złotych dla pozostałych nastolatków.
"Wyrok ten nie jest prawomocny. Od tego orzeczenia stronom przysługuje apelacja" - podkreślił prokurator Mieczysław Sienicki.