Strajk medyków w Małopolsce. W środę nie przyjdą do pracy

TVN24

Lekarze w Małopolsce nie przyjdą w środę do pracytvn24
wideo 2/3

Medycy z Małopolski zdecydowali w sobotę, że najbliższa środa będzie dniem bez lekarza w szpitalach i poradniach. To wyraz wsparcia dla głodujących wciąż rezydentów.

Lekarze spotkali się w sobotę na 11. zjeździe sprawozdawczo-wyborczym regionu małopolskiego. - Delegaci stwierdzili, że nadal nie zostały spełnione cele statutowe założone przez związek. Zgodnie z powyższym zjazd popiera słuszne żądania rezydentów. Optujemy za dalszym utrzymaniem protestu głodowego, rozszerzeniu protestu o kolejnych lekarzy. Lekarze podjęli też decyzję o ogłoszeniu środy dniem bez lekarza w poradniach i szpitalach - poinformował Piotr Watola z Ogólnopolskiego Związku Zawodowy Lekarzy.

Tylko ostry dyżur

Zastrzegł, że strajk dotyczy Małopolski i nie ma informacji o podobnym wydarzeniu w innych regionach. Szpitale tego dnia będą pracować tylko w zakresie ostrych dyżurów. Lekarze nie pracujący na takich dyżurach nie zgłoszą się do pracy.

- Jest to efektem braku odpowiedzi rządu na postulaty kolegów lekarzy rezydentów - powiedział. Ocenił też, że strajk nie jest sprawą związku, a "sumienia każdego lekarza". - Każdy lekarz wewnętrznie rozpatruje sobie tę kwestię i nie zgłasza się do pracy. To nie jest akcja organizowana przez Związek Zawodowy - podał. A za chwilę dodał: - Myślę, że wszyscy poprą tę akcję, bo ona jest słuszna. Z kolei Justyna Bogucka-Czapska, przedstawiciel lekarzy rezydentów przypomniała, że protest głodowy trwa również w Krakowie, w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym. - Aktualnie głoduje tam sześciu medyków i będą dołączać do nich kolejni - powiedziała.

Protest od 2 października

Rezydenci protestują od 2 października - część z nich prowadzi głodówkę w Warszawie, a także w Szczecinie, Lesznie i Łodzi. Od soboty protest prowadzony jest w Gdańsku i we Wrocławiu. Lekarze rezydenci domagają się wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB w 2021 r. oraz powołania zespołu, który zająłby się analizą i renegocjacją zapisów ustawy regulującej minimalne wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia. Chcą podwyższenia swoich wynagrodzeń do 1,05 średniej krajowej.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że nakłady na zdrowie sukcesywnie rosną. W czwartek Komitet Stały Rady Ministrów zarekomendował rządowi przyjęcie projektu noweli ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, który przewiduje systematyczny wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 r. W 2018 r. na ochronę zdrowia będzie przeznaczone 4,67 proc. PKB.

Autor: kz/pm / Źródło: TVN 24, PAP